Ciąża po stracie. Jak wygląda i przebiega ciąża po poronieniu.

20:01



Choć wszyscy wokół powtarzają jeden, utarty w naszym społeczeństwie frazes, którego ja szczerze nienawidzę, że “ciąża nie jest chorobą”, to jednak nie da się ukryć, że nie jest to czas łatwy i obojętny dla naszego ciała, a już tym bardziej dla naszej psychiki. Nie będę się dzisiaj rozwodziła nad nadzwyczajnością tego stanu, w którym nasze hormony postawione są w stan najwyższej gotowości, co zaskakuje nawet nas same, gdy podczas oglądania reklamy masła, gdy dzieci z czułością tulą swoją mamę, za to, że ta dała im kromkę z Delmą, w której jest więcej E niż w słowniku, ocieramy łzę płynącą z oka. Pominę też fakt, że nasze ciało zmienia się w takim tempie, że już po miesiącu dupa nie mieści się w ulubione jeansy. Kilka innych ciekawostek też zostawię, na inną okazję.

Chciałabym dzisiejszym wpisem wrócić nieco do tematu, którego bałam się poruszyć przez ostatnie miesiące, a który okazał się bardzo ważny dla wielu z Was i dla mnie również. Chciałabym poruszyć temat poronienia. Dokładniej chciałabym opowiedzieć Wam o tym jak to jest być znowu w ciąży. W ciąży po wcześniejszej starcie. Jak już wspomniałam ciąża nie jest czasem łatwym dla kobiety pod wieloma względami. Jednak ciąża po wcześniejszym poronieniu jest nieco inna. Jak zatem przebiega ciąża po stracie? Czym różni się kolejna ciąża po wcześniejszym poronieniu? 

Nie powiem Wam o jej przebiegu od strony medycznej. Po pierwsze nie jestem lekarzem, więc najzwyczajniej w świecie nie czuję się kompetentna w tym temacie. W tej kwestii wiele zależy od powodu wcześniejszego poronienia, a tych może być wiele. Myślę, że kiedyś w kooperacji z moim lekarzem uda mi się stworzyć taki wpis. Po drugie każda ciąża jest mimo wszystko inna. Jest tylko jedna rzecz, która nigdy się nie zmienia. Każda ciąża jest sporym obciążeniem nie tylko fizycznym, ale również psychicznym. Stan ten zawsze wiąże się z wieloma obawami, pojawiającymi się w głowie kobiety. Obawy te towarzyszą jej przez całe 9 miesięcy. 

Jak zatem pod względem psychicznym wygląda ciąża po poronieniu?Niestety ciąża po wcześniejszej stracie, pod względem psychicznym jest o wiele trudniejsza. O ile w każdej ciąży pojawia się strach, to w ciąży, która nastąpiła po wcześniejszym poronieniu jest on o wiele większy. Niestety już wiemy, że los bywa niezwykle przewrotny, a my na niewiele tak naprawdę mamy wpływ. 

Postaram się przedstawić wszystko na swoim przykładzie. 

Gdy dowiedziałam się, że znowu spodziewam się dziecka, mimo iż bardzo tego chciałam to wpadłam w panikę. Tak, dobrze widzisz, w panikę. Strach przed tym, że wszystko może się powtórzyć i zniszczyć tak mozolnie układany i jeszcze tak delikatny spokój, zupełnie przesłonił mi radość. Niezwykle ważna okazała się tutaj pomoc najbliższych. Ważne jest, by nie ukrywać emocji. Możesz się bać. Możesz płakać. A przede wszystkim możesz, a nawet powinnaś mówić o tym na głos. Powtórzę to jeszcze raz: Masz prawo się bać. Pamiętaj to nie oznacza, że jesteś gorsza, bo zamiast skakać pod sufit, zalewasz się łzami. Jesteś przede wszystkim kobietą, która kocha i pragnie kochać jeszcze więcej. 
Niestety kolejne miesiące nie będą o wiele łatwiejsze. One wcale nie zmniejszają strachu, nawet jeżeli lekarz zapewnia, że wszystko jest w najlepszym porządku z tyłu głowy zawsze jest drobne ziarno powodujące niepokój.

Każde zakłucie w brzuchu, każdy najmniejszy ból, każde spięcie się brzucha sprawia, że serce staje, a Ty biegniesz do toalety sprawdzić czy przypadkiem nie plamisz. Wydaje się to dziwne? Wręcz graniczące z paranoją? Dzisiaj wiem, że to normalne. Wiem to też dlatego, że mam lekarza, który dobrze rozumiał i rozumie moją sytuację. Dlatego tak ważny jest wybór lekarza prowadzącego. Lekarza, który zaopiekuje się Tobą w taki sposób, byś czuła się bezpieczna. Nie bój się do niego zadzwonić lub jechać na dodatkową wizytę, gdy coś Cię niepokoi. Pamiętaj, że lepiej dziesięć razy niepotrzebnie sprawdzić, niż raz zbagatelizować. Jeżeli Twój lekarz tego nie rozumie, to może warto zastanowić się nad jego zmianą. 

Ciąża po stracie wydaje się o wiele dłuższa. Odliczasz każdy tydzień. Najpierw do momentu usłyszenia serduszka. Później do momentu, w którym straciłaś poprzednią ciążę. Następnie do momentu, aż poczujesz pierwsze ruchy. Za każdym razem mówisz sobie, że gdy minie ten tydzień lub ta data to już się uspokoisz. Masz rację. Niestety strach lubi wracać, a miłość, którą darzymy tą malutką istotkę nie ułatwia nam trzeźwego i spokojnego myślenia. Z tyłu głowy zawsze jest małe “co jeśli”.

Kochane moje, nie będę ukrywała, że ciąża po poronieniu jest czasem bardzo trudnym. Po raz kolejny powtórzę, że oprócz oczywistej radości, jest ona podszyta również dużym strachem. Każda wizyta kontrolna choć jest wyczekiwana, to jest też ogromnym stresem. Boimy się, że coś mogło pójść nie tak. Brzmi to nieco jak paranoja, albo coś bardzo bliskiego jakiemuś schorzeniu psychicznemu. Trochę w tym racji. Bo to wszystko wina miłości, a miłość czasami wydaje się bardzo irracjonalna.

Ważne jednak jest, byście zadawały sobie sprawę z tego, że macie prawo się bać. Macie prawo wpadać w panikę i biec do lekarza, by upewnić się, że wszystko jest w porządku.  Ciąża jest dużym obciążeniem psychicznym, więc nie bójmy się również prosić o pomoc. Nie bójmy się rozmawiać o naszych obawach, bo mamy prawo je mieć. Nawet jeżeli wydaje Wam się, że ktoś z boku pomyśli, że jesteście przewrażliwione to pamiętajcie, że macie prawo takie być.

To Cię może zainteresować

0 komentarze

FACEBOOK