W tym jednym prostym kroku tkwi sekret prawdziwej kobiecości

21:08


Czyli jak sprawić, by czuć się kobieco niezależnie od wieku, wzrostu, wagi czy zasobności portfela.

Chciałabym dzisiaj z Wami porozmawiać na temat kobiecości. Tak, właśnie dzisiaj chciałabym poruszyć ten temat, ponieważ dzisiaj jest Dzień Kobiet, czyli jedyny dzień w roku (pomijając oczywiście Walentynki, urodziny, imieniny, dzień matki, dzień czekolady, i może jeszcze kilka innych dni), kiedy my kobiety zasługujemy na górę prezentów, noszenie na rękach i na pudło czekoladowych pralinek. No dobra zasługujemy na to wszystko niezależnie od dnia! Zasługujemy na to codziennie! Wróćmy jednak do kobiecości.

Dziewczyny moje kochane, odpowiedzcie mi na pytanie: czym dla Was jest kobiecość? Jak myślicie w czym tkwi jej sekret? Może macie swoje patenty, by czuć się kobieco? No jasne, że macie. Nie będę Was jednak teraz o nie wypytywała (zrobię to później, tak łatwo Wam nie odpuszczę). Czy zastanawiałyście się kiedyś, co tak naprawdę sprawia, że czujemy się kobieco?

  • Zazwyczaj mówi się o takich elementach, atrybutach kobiecości jak:Ubiór - zdecydowana większość wskazuje na sukienki jako atrybut kobiecości, w zależności od upodobań może to być elegancka mała czarna, seksowna i ultra kobieca czerwona suknia lub wyjątkowo subtelna, pełna kwiatów niczym Pani Wiosna sukienka.
  • Buty - oczywiście, nie jakieś tam zwykłe cichobieżki, a piękne, zgrabne buty na obcasie, które sprawiają, że nasza sylwetka od razu wydaje się zgrabniejsza, jednocześnie delikatna i silna. 
  • Makijaż - podkreślone oko, ponętne usta czy pięknie zarysowane kontury twarzy. Jednym słowem makijaż podkreślający to co w naszej twarzy najpiękniejsze.
  • Fryzura - nie jakiś tam matczyny kozi bobek, a fryzura, w której czujemy, że jesteśmy piękne i silne. 

Zauważyłyście, że wszystkie te elementy związane są z wyglądem zewnętrznym? Myślicie, że w nim, w wyglądzie zewnętrznym tkwi sekret naszej kobiecości? Zdecydowanie nie!

Jeżeli nadal nie wierzysz, to pomyśl sobie teraz o kobietach, które uważasz za ultra kobiece. Czy wszystkie z nich chodzą na wysokich szpilkach i ubierają się w sukienki? A może znasz kobietę, która jednak na co dzień biega w trampkach i nie przeszkadza jej to w tym, by emanować kobiecą siłą i pięknem? Ja znam! Znam też niezwykle seksowne i pewne siebie kobiety w różnym wieku, o różnej sylwetce, ubierające się w różnym stylu. W czym zatem tkwi ich sekret? Gdzie znajduje się prawdziwe źródło kobiecości?

Pamiętaj, kobiecość to nie ubiór, wiek czy sylwetka. Kobiecość ma swoje źródło w zupełnie innym miejscu. Kobiecość to stan naszej psychiki! Kobiecość to stan naszego umysłu!

Moja Droga, swoją kobiecość budujemy nie za pomocą wyglądu zewnętrznego (choć nie zaprzeczam, że jest on czynnikiem wspomagającym). Naszą kobiecość budujemy w naszych głowach, poprzez samoświadomość, świadomość swojego ciała, swoich zalet zewnętrznych i wewnętrznych. Kobiecość to nasza wewnętrzna siła, którą zewnętrzne atrybuty jedynie podkreślają. Sam ubiór czy makijaż nie sprawią, że poczujesz się silna, piękna i kobieca.

Pracę nad swoją kobiecością musisz rozpocząć od pracy nad samą sobą, nad swoją psychiką, poczuciem własnej wartości, nad samoświadomością.

W pewnej mądrej książce przeczytałam niedawno bardzo ważne zdanie. Nie przytoczę Wam go w wersji jeden do jeden. Nie nauczyłam się go na pamięć. Jednak sens zapadł mi głęboko w pamięć.

Pamiętaj, że jesteś dokładnie taka, jaką widzisz się w swojej głowie.

Zapamiętaj zatem, że niezależnie od tego ile masz lat, jak zasobny jest Twój portfel, czy jesteś chuda jak patyk, czy masz kilka centymetrów za dużo tu i ówdzie: jesteś piękną, wartościową i silną kobietą. Bo kobiecość tkwi w Tobie, musisz ją tylko w sobie obudzić. Musisz znaleźć ją w sobie, bo jesteś dokładnie taką osobą, jaką rysujesz sama siebie w swojej psychice! Zatem uświadom sobie jak wielką siłę i piękno masz w sobie.  

Jesteś niezwykle kobieca!







To Cię może zainteresować

0 komentarze

FACEBOOK

Google+ Badge