Jak ćwiczyć spostrzegawczość u małego dziecka

20:35


Wreszcie wyszło słońce. Wreszcie przyszła wiosna. Długo paskuda kazała na siebie czekać. Kapryśna i fochowata kobiecina jest, nie ma co. Na chwilę obecną jest z nami dopiero kilka dni (więc szału nie ma), ale łapiemy ją rękami i nogami by nie miała możliwości ponownej dezercji. No wygrzebiemy ją nawet z dna szafy, ba nawet jeśli schowa się dwa metry pod ziemią, to my skubaną wyszarpiemy. Tak się za nią stęskniliśmy.

Wiosna to przede wszystkim spacery, a spacery to idealny moment na ćwiczenie spostrzegawczości u dziecka. By urozmaicić sobie wędrówki szukamy. Szukamy ciągle czegoś innego. Raz białego kwiatka, raz dmuchawca na polu pełnym mleczy, a innym razem ptaszka ukrytego w koronie drzewa. Świetna zabawa.

Ale niestety wiosna to kapryśna Pani. A tegoroczna wiosna jest jak kobieta z ogromnym PMS!
Co zrobić kiedy zamiast pięknej pogody i wiosennych spacerów za oknem rozgościł się deszcz, ziąb i ogólnie totalny paskud? Jak wtedy ćwiczyć i wspierać dziecięcą spostrzegawczość oraz pamięć poprzez zabawę?

Z pomocą przychodzi nam Kapitan Nauka i jego seria gier dla najmłodszych.

GRA LOTERYJKA UBRANIA 3+


To ulubiona gra Zetki, a wiecie, że ona jest raczej wymagającym klientem, którego trudno na dłuższą metę zadowolić. A to, że sama sięga i SAMA gra w tą grę, jest jej najlepszą rekomendacją.

Gra składa się z 6 plansz oraz 36 żetonów. Każda plansza odpowiada innej porze roku  lub konkretnej sytuacji (np. dzieci idące spać lub bawiące się na balu karnawałowym). Zadaniem dziecka jest jak najszybsze odnalezienie szczegółów przedstawionych na żetonach i dopasowanie ich do obrazków. W ten sposób dziecko ćwiczy spostrzegawczość, koncentrację, refleks, a wybierając inny sposób gry może ćwiczyć również pamięć. A no tak, bo zapomniałam wspomnieć, że gra posiada kilka wariantów gry, tak by zaciekawić maluchy w wieku Małej Zet, jak również te nieco starsze dzieciaki. Jest wariant dla pełzacza, dla wymiatacza, dla zapamiętywacza i dla rozrabiacza. Nie zdradzę Wam jednak na czym one polegają, sami musicie się przekonać. Zdradzę Wam jedynie, że nasz ulubiony sposób gry to WYMIATACZ.

Gra jest jest idealną okazją do tłumaczenia dziecku świata. Tego co dzieje się w danej porze roku, jakie niesie to za sobą konsekwencje oraz jakie ubrania są charakterystyczne dla danego czasu.



GRA LOTERYJKA ŚWIAT 3+


Gra również składa się z sześciu tekturowych utwardzanych plansz oraz 36 żetonów, które idealnie pasują do małych rączek, a które należy dopasować do odpowiedniej planszy. Tak samo jak w Loteryjce Ubrania, tak i w tej wersji gry poprzez zabawę możemy ćwiczyć spostrzegawczość, koncentrację, refleks oraz pamięć w zależności, który wariant gry wybierzemy. Tak, tak, tutaj też można wybrać jeden z czterech sposób, a może uda się nam lub Wam się uda wymyślić jeszcze inny wariant. Jeśli tak to koniecznie musicie nam go sprzedać.

W Loteryjce Świat nasze oczy cieszy grafika stworzona przez Artura Gulewicza, którego my znamy już z książek dla dzieci (TUTAJ). Przy pomocy tych kolorowych plansz i żetonów możemy tłumaczyć dziecku otaczający nas świat. Możemy rozmawiać na temat tego co pływa, co lata, co znajduje się pod wodą, a co można robić na śniegu!

Świetna zabawa dla małych i dużych gwarantowana.



MEMORY NA TRZY SPOSOBY. ZABAWY PODWÓRKOWE.


To taka gra, która mnie bardzo przypadła do gustu! A nie, nie. Nie dlatego, że bardzo lubię memory. Chociaż to trochę też. Ale bardziej dlatego, że ilustracje stworzone przez Katarzynę Urbaniak przeniosły mnie do czasów dzieciństwa. Dzięki nim mogę sobie przypomnieć, a Zetce przybliżyć takie zabawy jak: gra w kapsle, ciuciubabka, hula hop, gra w gumę i inne.

Ale po kolei.

Gra składa się z trwałych, dużych kart (ich wymiar to 11x11cm!), które świetnie pasują nawet do malutkich rączek dwulatka. Bo gra właśnie do takich maluchów jest skierowana. Ale nie tylko. Bo tutaj Memory ma dla nas niespodziankę. To nie takie zwykłe memory. Jego stopień trudności rośnie razem z dzieckiem. Maluchy szukając tych samych kart ćwiczą pamięć, starsze dzieci oprócz tego ćwiczyć mogą również spostrzegawczość oraz refleks szukając różnic między dwoma na pozór takimi samymi obrazkami.


Tak na koniec powiem Wam jeszcze coś zupełnie szczerze. Jeżeli nie macie jeszcze pomysłu na prezent z okazji Dnia Dziecka to szczerze mogę Wam polecić ofertę Kapitana Nauki, szczególnie Loteryjki, bo te bardzo przypadły do gustu Małej Zet. Nawet teraz pisząc ten post na stole obok mojego komputera leżą rozsypane żetony, których Zetka nie pozwoliła mi posprzątać, bo będzie jeszcze grała;)



To Cię może zainteresować

0 komentarze

FACEBOOK

Google+ Badge