Ziemia jest płaska niczym dywan. 'Cztery pory roku w afgańskiej wiosce'

21:02





Mówi się o świecie jako o “globalnej wiosce”. Wszyscy, wszystko, wszędzie. Nic już nie jest tak daleko by nie móc tam być, by nie móc o tym wiedzieć. Nikt nie jest tak daleko by nie móc się z nim skontaktować, spotkać. Nic nie jest tak daleko, by Internet o tym nie wiedział i nam o tym nie powiedział.

Kłamstwo.

Są takie miejsca, o których świat nie wie, a może wie, ale zapomniał. Są takie miejsca, o których chciałoby się powiedzieć, że nawet Bóg o nich zapomniał (Bóg, Jahwe, Allah, wszystko jedno). O takim miejscu pisze Anna Badkhen w bestsellerowej książce pod tytułem “Cztery pory roku w afgańskiej wiosce”.

To nie jest  łatwa lektura, którą w mgnieniu oka przeczytać można przy popołudniowej kawie (nie mówię tu o mamach o u nich popołudniowa kawa to inna bajka) czy do snu wieczorową porą. Ta książka to zbiór niezwykłych reportaży z odległej i zapomnianej wioski mieszczącej się w targanym wojną Afganistanie. Reportaży spisanych przez nagradzaną niejednokrotnie rosyjską korespondentkę Annę Badkhen, która używając niezwykle barwnego i malowniczego języka prowadzi nas przez meandry pustyni tak, że każde słowo czyta się powoli by niczego nie przeoczyć i wszystko zapamiętać.  
Czy potrafisz wyobrazić sobie miejsce, którego nie można osadzić w żadnych ramach czasowych? Miejsce, którego czas nie dotyczy. Miejsce, które równie dobrze wpasowałoby się w czasy średniowieczne jak i w czasy współczesne?

Oka. To właśnie takie miejsce. Miejsce, które od wieków się nie zmieniło. Miejsce w samym środku afgańskiej pustyni, o którym świat zapomniał, choć nie zdając sobie z tego sprawy korzysta z jego dóbr, którymi są dywany tkane ręcznie od stuleci przez kobiety oraz dzieci tej wioski. Kobiety, które rok rocznie, obrządek po obrządku, w dywanach zapisują swoje życie, życie składające się z aranżowanych ślubów, marzeń o ucieczce i lepszym życiu, z narodzin dzieci i ich przedwczesnej śmierci. Życie  wśród piasków pustyni, słońca, głodu i uzależnienia od opium, które o tym głodzie pozwala zapomnieć.

Autorka w niezwykły sposób przedstawia nam świat, w którym życie toczy się wokół dywanów i dzięki dywanom. Świat w którym Ziemia jest płaska niczym dywan, a fatalistyczna atmosfera, spowodowana ciągłymi konfliktami, wpisana jest w piaski pustyni i życie zamieszkujących je ludzi. Książka ta jest pełna sprzeczności. Chwilami bawi, chwilami łamie serce. Ukazuje świat niezwykłego dysonansu. Świat zapomniany, pełen strachu i brzydoty, w którym powstają piękne cuda. Książka o mężczyznach, talibach, ale głównie o kobietach. 



















To Cię może zainteresować

1 komentarze

FACEBOOK

Google+ Badge