Czy jesteś kwiatem Agapantu? 'Współczesna Bogini' - Roxana Bowgen

20:55



Nie przepadam za poradnikami. Nie trafiają one do mnie. Być może podchodzę do nich ze zbyt dużą rezerwą. Może od samego początku jestem do nich negatywnie nastawiona. Tak, może tak być. Nie będę zaprzeczać. Biografie to numer drugi z moich mniej ulubionych pozycji książkowych. Nawet nie potrafię powiedzieć dlaczego. Tak już jest i już. Chociaż muszę przyznać, że zdarzyło mi się trafić na interesujące perełki biograficzne, ale może dlatego, że były to biografie osób, które uwielbiam. Nie ważne.

Zatem pewnie będziecie się zastanawiać co skłoniło mnie by sięgnąć po książkę “Współczesna Bogini” Roxany Bowgen, która jest połączeniem obydwu tych gatunków: poradnika i biografii, właśnie?


Po pierwsze postać autorki. Tak, zanim zdecydowałam się sięgnąć po tą książkę poszperałam co nieco, to tu, to tam. Historia Roxany Bowgen okazała się bardzo interesująca. Autorka swoim życiem zobrazowała powiedzenie “od pucybuta do milionera”. No może z tym milionerem przesadziłam, ale miana kobiety sukcesu i kobiety spełnionej nie można jej odmówić. Z pochodzenia Peruwianka, mieszkała w wielu miejscach, dorastała w Beverly Hills, obecnie osiadła na stałe w Greenwich w stanie Connecticut. Imała się wielu zawodów. Matka, Żona ale przede wszystkim kobieta pragnąca pomagać innym. Żyjąc w zgodzie ze sobą dotarła do miejsca, w którym zawsze chciała być: stworzyła i nadal prowadzi fundację VOC, organizującą wyjazdy wolontariuszy do Rwandy, Kenii, Peru, Kostaryki. Sama siebie porównuje do kwiatu agapantu, czyli rośliny, która przy odrobinie pracy może zakwitnąć w każdym miejscu na świecie.

Po drugie, do sięgnięcia po tą książkę skłoniło mnie właśnie to nietypowe połączenie biografii z poradnikiem, co przywołało mi skojarzenie z bardzo przydatnymi we wszystkich dziedzinach życia “case study".

Książka nie jest typową biografią, nie tylko dlatego, że połączono ją z poradnikiem. Cechy biografii zostały wykorzystane wyrywkowo, tak jak prowadzona jest również narracja. Autorka nie przedstawia nam każdego kroku w swoim życiu, wybiera jedynie te, które w jej odczuciu miały największe znaczenie, które najbardziej pomogły jej znaleźć się w tym miejscu, w którym jest obecnie, a do którego mozolną pracą fizyczną, ale przede wszystkim psychiczną dążyła. Każdy wyrywkowo (ale nie pomijając zasad chronologii) przedstawiony “krok", którym były przeprowadzki, wyjazdy, podróże, zawody, akcje humanitarne, to osobny rozdział, poprzedzony inspirujący cytatem i zakończony pytaniami skierowanymi do nas, czytelników. Pytania te są częścią poradnikową książki. Odnosząc się do przeżyć autorki, mają nas skłonić do zastanowienia się nad pewnymi kwestiami swojego życia, jednocześnie mają uświadomić nam, że to my jesteśmy kowalami własnego losu, a może powinnam powiedzieć, że każdy z nas jest kwiatem agapantu.

Cała lektura napisana jest w przystępny sposób, jednocześnie poruszając bardzo trudne i ważne tematy, a to nie takie proste. Książka to ciekawa propozycja, zawierająca ogromny ładunek pozytywnej energii, choć przyznam, że nie odmieniła nagle mojego życia oraz myślenia, ale też nie oczekiwałam tego od niej. Część biograficzna zrobiła na mnie duże wrażenie, muszę przyznać, że postać Roxany jest godna podziwu i naśladowania (a w sumie to było celem tej książki - tak mi się wydaje - więc to należy przypisać jej jako kolejny plus). Pytania mające na celu uświadomienie nam siły jak tkwi w wierze w siebie, niestety do mnie nie trafiły. Część z nich była bardzo hipotetyczna, nieco oderwana od codzienności, czasami zakrawająca o tematykę metafizyczną - nie tego się spodziewałam. Jednak ogólna ocena jest pozytywna.


To Cię może zainteresować

1 komentarze

  1. Generalnie też nie przepadam za tego typu książkami - bo odnoszę wrażenie, że wiele z nich chciałoby zrobić mi tak zwane "pranie mózgu". Ale z drugiej strony uważam, że niemal z każdej lektury można wyciągnąć coś wartościowego dla siebie - więc zawsze warto próbować :)

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge