Wyzwanie dla Mamy na 2017 rok

20:20


Czy warto mieć postanowienia noworoczne? Czy postanowienia na Nowy Rok mają sens? Co warto postanowić na 2017 rok? A może lepiej trzymać się zasady “mniej postanowień to mniej rozczarowań“ ?


Nie wiem. Gdy tak patrzę wstecz, na te wszystkie “nowe roki“ w moim dotychczasowym życiu (a trochę ich już było, niestety) to dochodzę do wniosku, że nigdy nie miałam żadnego postanowienia noworocznego! Uwierzysz w to? Mnie samej jest ciężko w to uwierzyć.

Jednak nigdy z nowym rokiem nie rzucałam palenia (w sumie trudno rzucać coś czego się nie robi), nie zaczynałam diety, nie kupowałam karnetu na siłownię, nie zabierałam się za naukę języka obcego.
Postanowienia noworoczne nie są w moim stylu to po pierwsze, a po drugie uważam, że można je o kant dupy rozbić. Tyle w temacie ich rzeczywistej wartości. No przyznajcie się ile razy udało Wam się wytrwać w postanowieniu? Ale tak naprawdę wytrwać, tak w 100%, tak od początku do końca? No właśnie! Tak, też myślałam.

Jednak w tym roku mam postanowienie! Chociaż nie, to w sumie nie jest postanowienie. To jest zadedykowanie tego Nowego Roku.

Rok 2017 dedykuję Sobie!


Rok 2017 będzie Rokiem, w którym na nowo odnajdę swoje “ja”. Odnajdę to “ja”, które Mama zawsze spycha na dalszy plan. Bo dziecko, bo dom, bo dziecko, bo praca i znowu bo dziecko … Coś za dużo tego “bo dziecko”, a za mało “bo ja” nie sądzisz? Zdecydowanie tak!

Nie powiem Wam teraz co dokładnie zrobię. Nie powiem czy wrócę do pracy. Nie powiem w jaką stronę rozwinę bloga. Nie powiem w tym momencie wielu rzeczy.

Powiem Wam jednak czego się nauczę w pierwszej kolejności!

Nauczę się nie mieć wyrzutów sumienia!


Nauczę się na nowo stawiać swoje potrzeby tak samo wysoko jak potrzeby Małej Zet. Albo wiesz co? Czasami będę je nawet stawiała wyżej! Bo mi się to należy jak psu buda! Bo wystarczająco długo robiłam najpierw to co trzeba, to co inni ode mnie oczekują, a na to czego ja bym chciała często brakowało mi czasu.

Teraz ja tupnę nogą i jak będę chciała poczytać to pozwolę Zetce się nudzić(czytaj zrobić masakrę w szafce kuchennej) albo nawet puszczę jej bajkę (ooo zła matka ze mnie!), a jak będę chciała zrobić sobie maseczkę to się zamknę w łazience, mało tego założę słuchawki i będę udawała, że nie słyszę wrzasków za drzwiami, a jak będę chciała poświęcić czas blogowi czy pracy to znajdę opiekę dla Zetki i poświęcę się temu co sprawia mi radość tak samo dużą jak zabawa z Małą Zet.

Tak, ten Rok będzie należał do mnie!

Nie poświęcę go dziecku, domowi, mężowi … poświęcę go sobie! Takie jest moje postanowienie na 2017 rok! ‘

Przyłączysz się do mnie? Co powiesz na wspólne wyzwanie, które pozwoli nam Matkom odnaleźć siebie?

To Cię może zainteresować

8 komentarze

  1. Co prawda nie jestem matką, jednakże do wyzwania mogę się przyłączyć. Zdecydowanie za dużo rzeczy robię dla innych, zapominając o sobie. Zawsze coś jest ważniejsze, praca, sprzątanie, gotowanie, a gdzie w tym wszystkim "ja" ? Życzę Ci, abyś w tym roku odnalazła czas dla siebie i jak sama piszesz, odnalazła siebie!
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedno z lepszych postanowień jakie sobie możesz dać. Ja takie zrobiłam już parę lat temu...i z sukcesem mi się to udaje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też żadnych postanowień noworocznych nie miałam i nawet nie bardzo kumam ten fakt, że Nowy Rok powinien być jakiś "nowy" :) Dla mnie życie toczy się dalej każdego dnia, a i każdy dzień jest nową szansą, jeśli chce się coś zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bez śmiechu, podjęłam dokładnie taką samą decyzję kilka tygodni temu. I te kilka tygodni jest super. Nagle okazało się, że świat mojego dziecka nie zawalił, kiedy mama nie towarzyszyła mu w każdym kroku. Tak trzymaj, wierzę w Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w tym roku nie planuję. Zamierzam żyć chwilą i po prostu jak najlepiej wykorzystywać ten czas - wedle własnego uznania, bo podobnie jak Ty skupiam się głównie na sobie i własnych potrzebach :) Jeśli ja nie będę szczęśliwa - to i moi faceci na tym ucierpią ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo TY! Ja tez nigdy nie miałam noworocznych postanowień, a jestem moja droga , starsza od Ciebie :)
    Swoje ja odnalazłam i tego Tobie tez życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten rok ma jedno postanowienie: być szczęśliwą. To jest dla mnie najważniejsze ❤

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge