Jak się ubrać modnie, wygodnie, a przede wszystkim tanio!

20:52


Matka też kobieta! Prawda to najważniejsza z prawd najważniejszych i pamiętać o tym musisz! A że Matka też Kobieta, to pewne obowiązki względem siebie ma. Chociaż słowo “obowiązki” nie jest tutaj najadekwatniejsze.

Kobieta, a zatem Matka chce wyglądać!

I to chce wyglądać nie tak jak nas stereotypowo opisują, że w rozciągniętym dresie na dupie z wielkim memłem mlecznym, zupkowym czy po jeszcze jakimś innym flipsie cały dzień biega, że z kozim bobkiem na głowie, z odrostem po ramiona i z wtartym biszkoptem na końcach włosów, że bez makijażu, z podbitym okiem od niewyspania.

Kobieta chce wyglądać dobrze, a nie, nie dobrze, kobieta chce wyglądać pięknie! Wciąż chce przykuwać uwagę i tryskać pewnością siebie. To czy jest Matką czy nie, nie ma znaczenia. Kobieta to kobieta i tyle, nawet jeśli zanim pomyśli o nowej parze butów, czy spodni dla siebie wykupi pół sklepu z ciuchami dla dzieci, a następnie pół drogerii, oczywiście z działu dziecięcego. Tak, bo najpierw myślimy o dziecku, bo dziecko to nie tylko mnóstwo uśmiechów, ale również sporo wydatków.
Więc zaczęłam się zastanawiać jak to zrobić, by w szafie pojawiły się nowe, stylowe i modne ubrania, a nasz portfel nie zubożał na tym za bardzo (tak by na pampersy jeszcze wystarczyło, a mąż nie urwał nam głowy). Oto moje propozycje:

  1. Second Handy (zwanej również szperakami, lumpeksami, itp - choć nazwa second hand jest zdecydowanie najlepszą) - to prawdziwe kopalnie perełek. Za grosze możesz kupić modne, a przede wszystkim firmowe i dobre jakościowo ubrania, które nie rzadko mają jeszcze metkę! Gwarantuję Ci, że nikt nawet nie pomyśli, że to ubranie może być kupione w second handzie. Dodatkowo masz szansę wybaczyć coś na prawdę oryginalnego, zamiast sztampowego ciuchcia, w którym paraduje już pół osiedla!
  2. Wyprzedaże - to kolejna okazja, by kupić wymarzony ciuch za niższą cenę. Tak, wiem, że wyprzedaże są pod koniec sezonu i po co na zimę kupować letnią sukienkę, czy na lato zimową kurtkę. Ale spokojnie, trendy tak szybko się nie zmieniają;) Zatem jak ja korzystam z wyprzedaży? Kupuję tak by móc dany ciuch wykorzystać również w następnym sezonie. Na wyprzedażach najlepiej zaopatrzyć się w tak zwane ubrania bazowe! Jest jednak pewien haczyk! Pamiętaj, żeby dobrze się wyprzedaży przyjrzeć, by nie okazało się, że tak wyprzedaż to tak na prawdę żadna wyprzedaż jest. sklepy różne sztuczki wykorzystują, a wiesz jak na nas kobiety działa hasło “wyprzedaż“, jak mięso rzucone głodnym wilkom ;)
  3. Przeróbki - to świetny sposób, by nie musieć rozstawać się z ulubionym lecz lekko zbliżonym ciuchem, bądź na polubienie nietrafionego zakupu (tak, niestety takie się nam kobietom zdarzają, znasz taką sytuację, że w sklepie coś jest super, a po przyjściu do domu to raczej dupy nie urywa? No jasne, że znasz! To wina tych sklepowych luster;). Masz ukochane jeansy, ale już poprzecierały się tu i ówdzie? To poprzecieraj je bardziej, zrób dziury itp. Będą miały nowe życie. Masz koszulkę, którą wydaje Ci się nudna? Zmień krój dekoltu, zrób frędzle na dole i jest super! Masz koszulę, ale poplamiłaś ją tak, że nawet Vanish wymiękł? Naszym naszywki lub przyszyj dżety. Połowa koleżanek będzie Ci jej zazdrościć!
  4. Siostra - tak, mam siostrę. Mało tego mam siostrę, która ma taki sam rozmiar jak ja i ten sam styl (w sumie nie wiem czy to do końca dobrze, bo duża różnica wieku jest między nami, to znaczy, że albo ona jest za poważną, albo ja wciąż niedojrzała;), a to daje spore możliwości! Wymiana ciuchami to kopalnia wciąż nowych stylizacji za połowę ceny, bo kupujesz tylko połowę ubrań, drugą połowę w swojej szafie ma siostra;)


Kochane zatem do dzieła! Wyglądajmy pięknie, modnie i za niewielkie pieniądze!



To Cię może zainteresować

12 komentarze

  1. Nie ma to jak szaleństwo na wyprzedażach :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Z taką figurą to nawet w pomocy dla powodzian byś się ubrała wystrzalowo 😉 a tak na poważnie to faktycznie warto czasem gdzie niegdzie poszperać w poszukiwaniu perełek do naszej szafy 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam tanie zakupy, bo o nie sztuka kupić drogo i ładnie, żadna przyjemność. Mnie właśnie cieszy, jak wygrzebię jakąś perełkę za kilka zł w sh, albo jak coś zrobię sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja siostra ma zupełnie inny gust niż ja, ale za to second handy uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Do moich sposobów należy wyszukiwanie fajnych rzeczy na Allegro, no i wyprzedaże, ale że nie przepadam za zakupami w galeriach, to wyłapuję perełki przy okazji np. spotkania na kawce z koleżanką ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham second handy :). Pewnie z 3/4 ciuchów mam z nich.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie najlepiej sprawdzają się dwa pierwsze sposoby. Do przeróbek nie mam cierpliwości, natomiast moja siostra ma zupełnie inny styl niż ja i generalnie jesteśmy od siebie tak różne jak ogień i woda ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. No, matka, trzeba Ci przyznać, że wyglądasz - pięknie! :) Zazdroszczę siostry, ja nie mam rodzeństwa niestety i szafę muszę zaopatrywać sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wpis :) Wyglądasz pięknie :)
    Ja niedawno przerzuciłam się na second-hand'y, zawsze znajdę tam coś oryginalnego i nie przepłacam. Jak się zniszczy to nie jest mi żal wymienić na cos innego. Chciałam tez poszukać alternatywnych miejsc gdzie mogę kupować fajne ubrania i wpadła mi w oko nieduża hurtownia odzieży. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona asortymentem i oczywiście cenami :) Warto sprawdzać takie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A propo second handów, to chciałąm się Was zapytać, czy trafiłyście kiedykolwiek na patriotyczne koszulki? Szukam takich ubrań od jakiegoś czasu i jeszcze na takie nie wpadłam. A bardzo często chodzę do ciucholandów. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale z tą siostrą to Ci się udało. :) - bardzo praktyczne podejście do istoty rodziny. Jednak masz rację, takie sposoby własnie pozwalają na zaoszczędzenie sporej sumy pieniędzy i szczerze przyznam, że mojej żonie ta świadomość by się bardzo przydała :D

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge