Z czego cieszą się Mamy, czyli 15 powodów by mieć dziecko

20:12


Mogłabym ponarzekać. Mogłabym, oj mogłabym. W końcu jestem pełnoetatową Mamą, a Mama zawsze znajdzie powód, by pomarudzić. No i ma do tego święto prawo. A poza tym ma też powody do narzekania. Począwszy od tych “z grubej rury” jak brak snu, nadmiar obowiązków, przez “kaliber średni” czyli brak możliwości zrobienia dwójeczki w pojedynkę, aż do “słabych elementów” między innymi

Ale nie, nie będę Wam wymieniała dlaczego Mama ma ciężki żywot.

Bo dzisiaj, dzisiaj jest piękny dzień. Bo za oknem świeci cudowne słońce, jeszcze takie ciepłe, jakby lato nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa, ale już pod nogami szeleszczą piękne, kolorowe liście, którymi Zetka się zachwyca. Tak, zachwyca się, bo wreszcie może! Nasz areszt domowy dobiegł końca! Wreszcie niczym psy spuszczone ze smyczy wybiegłyśmy z domu. Zaliczyłyśmy wszystkie najważniejsze punkty: były huśtawki, była górka pod którą trzeba wbiec, były gołębie, które trzeba było pogonić!

Czy może być coś piękniejszego?

Tak, macierzyństwo daje wiele powodów do radości!

  1. Możesz kochać. Bo czy może być coś piękniejszego od kochania za nic i za wszystko, od tak, zupełnie zwyczajnie, tak po prostu?
  2. Jesteś kochana. Bo wiesz ludzie są i odchodzą, a dziecko? Dziecko Cię kocha zawsze i bezwarunkowo. Ja wiem, że to takie wyświechtane, ale czy sensem życia nie jest “kocha i być kochanym”?
  3. Możesz codziennie korzystać ze świeżego powietrza. Nie wiem jak Ty, ale ja uwielbiam spacery z Małą Zet, od samego początku jest to nasz codzienny rytuał. Zdrowy rytuał.
  4. Możesz korzystać z nieograniczonej ilości najsłodszych buziaków i przytulania na świecie. No nie ma nic piękniejszego!
  5. Możesz codziennie słuchać najcudowniejszego dźwięku na świecie: dziecięcego śmiechu!
  6. Możesz każdego dnia ładować swoje baterie patrząc na najsłodszy uśmiech!
  7. Możesz zacząć zdrowo się odżywiać! Bo przecież byle czego dziecku nie podasz! Dziecko musi zdrowo jeść, a że dwa razy gotować nie będziesz to ...wiadomo, Ty też na tym skorzystasz.
  8. Możesz bezkarnie chodzić na częste zakupy, bo dziecko przecież tak szybko rośnie i trzeba, no porostu trzeba, kupić mu nowe buty, aż że obok stały piękne szpilki dla Ciebie to już nie Twoja wina.
  9. Możesz bezkarnie oglądać bajki. No wiesz, że niby dziecku puściłaś, a to, że ono od 10 minut woła, że chce “Pepę”, a nie “Myszkę Miki” nie jest istotne.
  10. Możesz bezkarnie kupować Kinder Niespodzianki, no bo przecież dzieciakom obiecałaś, a to, że później sama je zjesz (zamknięta w ciemnej łazience), to przecież tylko Ty wiesz.
  11. Możesz w tajemnicy pobawić się gumową kaczką podczas kąpieli, oj no przecież przez przypadek Ci tam wypadła i tylko próbowałaś ją wyciągnąć.
  12. Możesz zawsze bezkarnie zwalić winę za spóźnienie na dziecko, bo to przez nie się nie wyrobiłaś na czas, ono bardzo wydłuża niektóre czynności
  13. Możesz bezkarnie nadużywać stwierdzenia “jestem zmęczona“ no bo dziecko przecież męczy! A to, że dzisiaj było jak aniołek, to nikt nie musi wiedzieć.
  14. Możesz pobawić się dziecięcymi zabawkami, bo za naszych czasów takich cudów nie było. Ale pamiętaj oficjalnie nadal twierdzimy, że wcale nie mamy ochoty ciągle siedzieć w tych gratach.
  15. Możesz pobujać się na huśtawce, no że niby nie było gdzie usiąść, to już z braku laku, usiadłaś na tej huśtawce. To, że ona zaczęła się huśtaćć to już nie Twoja wina!


Tak macierzyństwo to zdecydowana przewaga powodów do radości, pamiętaj o tym, szczególnie gdy będziesz miała gorszy dzień.


A tym czasem pięknego weekendu!


A wszystkim chłopakom z okazji ich święta samych cudowności!













To Cię może zainteresować

2 komentarze

  1. Uroczy wpis :)
    I tym razem chyba Świerklaniec, o ile dobrze kojarzę ;)

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge