Rzuciły się Matki niczym lwice i ... pomogły

20:49


Pamiętacie jak porównywałam Rodziców, a głównie Matki do zwierząt? Były sowy, hieny, nosorożce, kangury. No i oczywiście lwy! (kto nie czytał może lekturę nadrobić tutaj TUTAJ).

No to pokazały Matki ostatnio jakie z nich lwice zajadłe!

Przygotowane, skradające się, najeżone i gotowe by walczyć o swoje do upadłego. Takie z nas Matki lwice! Powoli, w pełnym skupieniu obserwujemy swój cel. W każdym momencie gotowe, by walczyć o swoje, rzucając się przeciwnikowi do gardła, niczym lwica broniąca swojego terytorium. Matka lwica!
Gdy wybiła godzina ZERO, ruszyły wszystkie na łowy, nastawione na cel, każda z ustaloną taktyką. Wydzierały sobie wzajemnie zdobycz! Ot takie z nas zawzięte Baby! No dobra, dość tych porównań zwierzęcych, bo marna ze mnie Czubówna. A w sumie nie było, aż tak źle. W końcu obyło się bez połamanych paznokci, wyrwanych kłaków włosów czy wydłubanych oczu. Ba nawet sińców nie było.  Bo to walka wirtualna była. Było może parę udawanych fochów (Marta to był mój plecaczek;), kilka gróźb serdecznych (sorki Amelia za Sophie;), ale to przecież była walka na gruby pieniądz!

O co tak walczyłyśmy?
To akurat nieważne!

Ważne jest to dla kogo walczyłyśmy, dla kogo wydawałyśmy z uśmiechem forsę i kto był przyczyną zawiązania paktu pod tytułem “nie mów mężowi ile wydałam”.

To wszystko dla prześlicznej Małej Księżniczki o imieniu Maja, która jest podopieczną Fundacji “Mała Orkiestra Wielkiej Pomocy”! To dla niej, wspólnie z uczestniczkami BLOGOMAMY zbierałyśmy pieniążki, by choć trochę pomóc jej i jej rodzicom w walce o zdrowie i lepsze jutro dla tej Kruszynki. Nie uwierzycie ile ta mała istotka w swoim krótkim życiu przeszła, nie uwierzycie bo widząc ją, taką radosną, taką urzekającą nie można w to uwierzyć. Maja skradła moje serce!


I wiecie co? Warto było wydać te wszystkie pieniądze!

Dzięki tytanicznej pracy Kasi, czyli Pani Swojego Domu i Justyny, czyli Mamatyna, a także dzięki hojności sponsorów i hojności wszystkich uczestniczek spotkania udało nam się pobić rekord! Zebrałyśmy więcej kasy, niż dotychczasowe spotkania charytatywne. Zebrałyśmy więcej kasy niż nam się wydawało, że zebrać możemy!

Nie no muszę Wam to powiedzieć, uwaga trzymajcie się krzeseł, kanap czy czego tam chcecie. Zebrałyśmy wspólnymi siłami 6565 zł!!!

Ale wiecie co? Spotkanie BlogoMamy oprócz tak wspaniałego celu, miało też cel poboczny. Jaki? Otóż celem była również świetna zabawa! I ten cel również został osiągnięty! Dziewczyny, Kasia i Justyna przeszły same siebie! Zorganizowały cudowną niedzielę dla naszych blogerskich rodzin. Było coś dla ciała i dla ducha. Było coś dla dorosłych i dla dzieci. Nie było szans na nudę. Zresztą jak by mogło być inaczej w tak zacnym gronie!

Ugościła nas Kręgielnia Kula Hula mieszcząca się w Oświęcimiu przy ulicy Zaborskiej 74. Słuchajcie, grałam drugi raz w życiu w kręgle. Drugi raz w życiu miałam założone te seksowne ciżemki i taszczyłam te ciężkie kule. I wiecie co? Byłam tak samo beznadziejna jak za pierwszym razem! Nie no mogę to niepowodzenie zwalić na chwilowy brak kondycji, w sumie bolało mnie gardło, tak mogę to zwalić również na stres, no bo wiecie, sama jechałam do Oświęcimia samochodem, ale co ja Wam będę ściemniać? Kręgle to nie jest moja mocna strona. Co nie zmienia faktu, że rewelacyjnie się bawiłam, nawet gdy moja kula po raz setny trafiła do rynienki zamiast w kręgle, mimo wcześniejszych dokładnych instrukcji, które przekazała nam Pani Manager kręgielni. Świetne miejsce!


Za to moją mocną stroną jest tort! Nie, nie pieczenie. Bez przesady. Moją mocną stroną jest jedzenie tortu! Co ja będę Wam dużo mówić? A w sumie będę, niech Wam ślinka pocieknie. Był pyszny. Nie za słodki, nie za tłusty, nie za ciężki, wyważony w sam raz. No i te marcepanowe ozdoby! Każda z nas miała swojego kręgielka z logiem bloga. Urocze to było! Aż żal zjeść!


Wspomniałam Wam również, że oprócz tego, że było coś dla ciała (czyt, kręgle i tort), było również coś dla ducha. Prelekcje. Nie takie zwykłe, w których to Coach tylko mówi. Te prelekcje były tak na prawdę rozmową. Pani Marzeno (Autentyczni. Marzena Kopta) dziękuję za prelekcję “Autentyczność daje siłę - odważysz się”. Przypomniała mi Pani jak ważna jestem JA, jak ważne jest to by mówić NIE, jak ważne jest to by mówić co się czuje. Pani Edyto (Wyższy Poziom. Edyta Walęciak-Skórka), prelekcja “Jutro zaczyna się dziś” to był spory kop motywacyjny by walczyć o swoje marzenia, te prawdziwe marzenia.

Gdy my, Mamy szalałyśmy na kręgielni i wzruszałyśmy się podczas prelekcji, nasze dzieci nie mogły narzekać na nudę. Organizatorki zadbały o mnóstwo atrakcji dla dzieciaków. Były zabawy z Animatorami. Były warsztaty kulinarne z Cynamon Sztuka Gotowania, były również szaleństwa w Parku Family Fun. Zarówno Mamy jak i dzieci na nudę nie mogły narzekać.


Ale wiecie co cieszyło się największym zainteresowaniem? Fotobudka od Projekt WOW! Frajda jakich mało, a Matki Blogerki to szalone dziewczyny.
Dziękuję Wam za wspaniałą zabawę! A Wy w chwili wolnego zajrzyjcie do nich bo warto!  
Matki Blogerki jesteście the best!


Agnieszka – Agumama
Sylwia - Matczysko
Lidia – Retromoderna
Monika – Monika-J
Teresa – Szczypiorki
Magdalena – Magdalena Achtelik
Paulina – Yakie Fayne 
Aneta – Nasza Droga Do
Amelia – Mama Ahoj
Marta – Mama W Biegu 
Nadine – Macierzyństwo-Raz

Na prawdę będę to spotkanie jeszcze długo wspominała z łezką wzruszenia i uśmiechem na ustach. Kasia i Justyna kłaniam Wam się w pas! Przygotowałyście dla nas tyle niespodzianek, tyle upominków, tyle wspaniałych przedmiotów na licytację, tyle powodów do dumy, do wzruszeń i do śmiechu. BlogoMamy Oświęcim - cieszę się, że tam byłam!

Wspaniałą atmosferę uchwyciły zdjęcia wykonane przez Perfekcyjny Moment - Tomasz Mól.

A co tam, pochwalę się Wam co wylicytowałam, ale cen Wam nie podam, żeby się Mr Right nie dowiedział;)


Podkładka Cocobolo 


Poduszka Sweet Village
Plakat Stabrawa.pl


Żyrafa Sophie


TIPI Cozydots

Oprócz fantów z licytacji otrzymałyśmy mnóstwo innych prezentów od sponsorów spotkania. Bardzo dziękujemy.




















Rob in Wood Meglio ZLASU Wydawnictwo Zielona Sowa Tuloko Boska's Teddies Wydawnictwo Dwie Siostry Zuzulove Zwierzaki Remikato kreatywnie Stabrawa.pl Galeria Księżyc CosyPillow Homedelight Szydełkowe cuda Fitness Club Paola Media Rodzina Hotel Górski Raj *** La Mami AniPasje Pierniczki feedo.pl LAMBRE Groupe International Handicraft and crochet-hook (by alegorma!) Artofis Cocobolo Whisbear Szumiący Miś Ewla Art HandMade Wydawnictwo BIS Baby TULA - Polska Szyjątkowo Mała Mi - biżuteria tworzona z pasją PANDA I BANDA Karot-ART  Yapok Szumisie MiLu goodu BetterLand Produkty ekologiczne Cozydots Mommy Mouse  projekt drewno Mimi Szydełko i Szycie Sweet Village Ballu Babiators.pl Hotel Kotarz Spa & Wellness Własnymi Rękami, TUTU, Pompony, upominki Lompki Hotel Słoneczny Zdrój Medical Spa&Wellness MamaPotrafi.pl Pracownia Magia Natury : Magia de la naturaleza Linomag Attipas Polska Mamy dziecko HILU Bispol Candles Mumka LennyLamb Polska Ładne Meble By cieszyć się życiem Cuddly ZOO be my LILOU Lullalove Muchaniesiada Caretero BaByliss PolskRomAnntica - pracownia rękodzieła Wydawnictwo Zakamarki Tulakowo PiernikoMania Apteka internetowa i-Apteka.pl Dafi EnergyLandia AWMWOMAR Chicco Polska imaxi.pl Lalki Metoo Lśniące Kuleczki lino Mon Tissu Marko Zabawki majunto Oh.oliviacr Fiorino Mother & Child Accessories Żyrafa Sophie Kuamka planeco.pl Wydawnictwo Omnibus Bebe Green Shop Czilwood Caramba mamma Choppers Division Artepoint.pl Postęp Plus dla dzieci Otuli Mabibi Semco  Zuzanka Magia Soutache





To Cię może zainteresować

19 komentarze

  1. Cholernie fajnie było Cię poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. doborne towarzystwo, a poduszka z liskiem mnie urzekła niesamowicie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego musiałam walczyć o nią jak lwica ;)

      Usuń
  3. Przepiękna inicjatywa! Kobitki, dałyście radę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A my w kontakcie, pamiętaj do końca roku rozliczamy się z pewnego celu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkładka jest wspaniała, chyba kupię sobie taką do pracy :D

    A wynik Waszego spotkania naprawdę imponujący. Super jest to, że można spędzić miło czas i pomóc komuś. No i wielkie brawa dla organizatorek, bo przygotowanie takiego spotkania to nie lada wyzwanie!

    Joanna Janaszek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, organizatorkom należą się ogromne brawa! Zorganizowanie takiej imprezy to niezły wyczyn!

      Usuń
  6. Faktycznie bijecie wszelkie rekordy ! Super, że udało się Wam tyle pieniążków zebrać, tak szczytny cel wesprzeć - a przy okazji mieć jeszcze z tego tyle radochy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz jak takie licytacje uzależniają :P;) mega fun z nich jest!

      Usuń
  7. Fajna sprawa :) brawo! Na pewno niezapomniane wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyny, ogromny szacun za zebranie takiej góry złotych monet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękujemy :) to była czysta przyjemność :)

      Usuń
  9. Madziu było miło Cie poznać! :)

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge