Matki tego nie robią. Nigdy

20:44


Matki robią dużo. Bardzo dużo. Ogromnie dużo. Pierońsko dużo. Cholernie dużo. Matki pracujące zawodowo i wychowujące swoje dzieci jednocześnie robią niewyobrażalnie dużo, tak dużo, że niektóre mózgi osobników dumnie zwiących się istotami myślącymi tego nie ogarniają. Matki robią mega dużo, wedle inwencji twórczej możecie dopisać jeszcze jakieś przymiotniki, określające jak my, styrane Matki wiele potrafimy zrobić.

Są jednak rzeczy, których NIE ROBIMY!
Nigdy!

Dacie wiarę? My, Matki Polski nigdy tego nie robimy! (a teraz aby uniknąć fali hejtu proszę, by najpierw doczytać do końca, a później się wypowiadać, serio są tacy co to nie doczytają i rzucają bluzgiem!:)
Czego te Matki Polski nigdy nie robią?

  1. Matki nigdy nie robią jednej rzeczy jednocześnie! Serio, nigdy! Ja już nawet nie mówię o tym, że przygotowując pranie, jednocześnie śpiewamy piosenkę dziecku, my dodatkowo jeszcze odpisujemy na sms-a przyjaciółce, szukamy zaginionej skarpety męża i wycieramy rozlany przez dziecko płyn do płukania tkanin. A teraz pomyśl kiedy ostatnio gotowałaś obiad, ale tak na prawdę tylko gotowałaś i nie robiłaś nic poza tym? Ja nie pamiętam. Wiesz jak to wygląda u mnie? Ja gotując jednocześnie usypiam Małą Zet, a ona z tych co to “pomiziaj mnie mamo jeszcze trochę, myślałaś, że śpię? Cóż za pomyłka, miziaj mnie”, dodatkowo drugą ręką skrobię nowego posta, a trzecią, a nie wróć trzeciej nie mam, ale w jakiś jeszcze inny sposób ogarnia internety, a czasami jeszcze w między czasie (jeśli istnieje jeszcze jakiś między czas) ogarniam bałagan, zazwyczaj nieskutecznie.
  2. Matki nigdy nie śpią! Matki czuwają! Bo czy spaniem można nazwać czynność podczas, której słyszy się nawet zsuwającą się  z dziecka kołderkę, a szóstym zmysłem wyczuwa się u niego podwyższoną temperaturę, dodam, że dziecko śpi w swoim łóżeczku? Oczywiście, że nie! Nie wspomnę już o wstawianiu tysiąc razy w ciągu nocy, bo jeść, pić, siku, itp.
  3. Matki nigdy nie robią pustych przebieżek! Nie wiem jak Ty, ale przypuszczam, że masz tak samo jak ja. Biegnąc na przykład z salonu do kuchni, bo obiad się przypala, przez to, że właśnie próbowałaś budować wieżę z kloców, po drodze zbierasz jeszcze zostawiony na stole kubek z herbatą, a z podłogi zbierasz okruszki po ciastku (słowo “okruszki” jest bardzo indywidualnym określeniem, czasami “okruszki” to prawie całe ciastko), a biegnąć z powrotem, z kuchni do salonu łapiesz po drodze porzuconego misia i zbierasz piłki, które wypadły z suchego basenu. Masz tak? Ja mam tak za każdym razem!
  4. Matki nigdy nie robią zakupów tylko dla siebie! Plan zawsze jest jeden idę kupić sobie spodnie, sukienkę, bluzkę, torebkę, no cokolwiek. Plan zawsze zakłada, że kupuję coś tylko dla siebie, bo przecież Matce od życia też coś się należy, prawda? Jak wygląda realizacja planu? Marnie, kiepsko, do dupy. W najlepszym wypadku kupię coś dla siebie i dla Małej Zet, no chociaż skarpetki. Bo jak to, tak wrócić do domu, bez niczego dla dziecka. W najgorszym wypadku dla siebie nie kupię nic, ale wrócę z pełną siatą rzeczy dla dziecka. Ehh czy to da się leczyć?
  5. Matki nigdy nie myślą tylko o sobie! Nawet jeśli mamy plan zrobić coś tylko dla siebie, takiego swojego, takiego dla relaksu i złapania równowagi psychicznej to najpierw myślimy o reszcie rodziny. Planujemy swój relaks tak, by nie kolidował z planem dnia dziecka, tak by ono było najpierw zadowolone, a Matka jak to Matka pomyśli o sobie później.


Mówią, że Matki zrobią wszystko, a jednak są pewne wyjątki:)





To Cię może zainteresować

7 komentarze

  1. Wszystko się zgadza! Tylko dzisiaj jednocześnie myłam głowę, gotowałam obiad, robiłam makijaż i ogarniałam synka ;) i tylko dzisiaj, again! kupiłam ciuszki synkowi, zapominając po co tak naprawdę poszłam do sklepu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matki to przypadek stracony! Nie ma dla nas ratunku :P

      Usuń
  2. Dokładnie tak ;) nigdy się nad tym nie zastanawiałam ale teraz czytając Twój wpis stwierdzam, że faktycznie każdy punkt się zgadza! Twoje wpisy są niesamowite 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! aż się zaczerwieniłam:)

      Usuń

FACEBOOK

Google+ Badge