Czy córce potrzebny jest Ojciec?

20:32


Wiele mówi się o ważnej roli Matki w życiu dziecka. Wiele mówi się również o roli Ojców i ich ważnej roli w wychowaniu dziecka. Głównie jednak w odniesieniu do wychowania syna. Bo to przecież fakt niepodważalny, że chłopak Ojca potrzebuje, a Ojciec potrzebuje syna. Bo Ojciec bez syna, nie jest prawdziwym Ojcem.

Bzdura! Największa bujda na świecie!

Ale nie o tym chciałam pisać.

Nie będę podważała teorii, że Ojciec w życiu syna jest bardzo istotny. Bo jest istotny i to bardzo. To prawda, że właśnie Ojciec powinien pokazać swojemu synowi, co to oznacza być prawdziwym Mężczyzną. Takim na miarę czasów, tych dzisiejszych czasów. To Ojciec powinien pokazać mu, że powinien być Gentelmenem szanującym kobiety. W jaki sposób? Przede wszystkim poprzez własny przykład. Jego zadaniem powinno być również przekazanie synowi tajników gry w piłkę nożną, koszykówkę, czy inną grę zespołową, albo niezespołową jeśli takie wolą - to wszystko jedno, wiecie liczy się ten tajemniczy świat “ojciec-syn”. To Ojciec powinien być przy Synu, gdy ten stawia swoje pierwsze kroki przy rowerze, kiedy niezgrabnymi rękami buduje swój pierwszy karmnik dla ptaków itp. Tak Ojciec w życiu syna ma wiele do zrobienia.

A co z rolą Ojca, który ma Córkę? Czy jest on jej potrzebny?

Powiem Wam teraz coś. Coś bardzo ważnego. Coś co wiem, dzięki mojemu własnemu przykładowi i jestem tego pewna w 100%.

Ojciec w życiu córki jest niezwykle ważny, jego rola jest nieoceniona!

Ojciec, a raczej Tata, Tatuś, choć wydaje się to dość absurdalne, wpływa na całe jej późniejsze życie.
To on sprawia, że w dorosłym życiu ma szansę znaleźć wspaniałego męża. Nie takiego księcia z bajki, bo oni nie istnieją. Takie prawdziwego, z krwi i kości, z wadami, ale takimi, które przykrywają zalety. Jak to się dzieje, że właśnie on, Tata pomaga jej takiego mężczyznę znaleźć? Jak to się dzieje, że to Tata kształtuje jej obraz mężczyzny marzeń? Bo to Tata jest jej pierwszym księciem z bajki, który podjeżdża pod jej okienko na białym koniu. To on jest jej pierwszą największą miłością, która z biegiem czasu się nie skończy, tylko nieco zmieni. To on pokazuje jej, że mimo iż jest jej księciem, to ma wady i zalety, ale przede wszystkim stara się by zalety były o wiele bardziej widoczne. To on, Tata stawia poprzeczkę na tyle wysoko, by ona, córka wiedziała, że zasługuje na najlepszego męża, który będzie ją traktował jak księżniczkę, a jednocześnie na tyle nisko, by nie żyła do końca życia jedynie złudzeniami o prawdziwym księciu na białym koniu!

Tata ma obowiązek pokazać córce, że powinna oczekiwać od mężczyzny szacunku, pomocy, bezgranicznej miłości, całusa na dobranoc i wysłuchania nawet bzdurnej opowieści.  To on ma dać jej przykład swoim postępowaniem wobec jej mamy, że to mężczyzna powinien ubiegać się o jej względy. Staromodne? Nie prawda! Pewna bardzo mądra i bardzo ważna dla mnie osoba powiedziała mi kiedyś, że “mężczyzna powinien trochę bardziej szaleć za dziewczyną, niż ona za nim, wtedy będzie ją szanował i starał się o nią całe życie”. Warto czasami posłuchać starszych. Tak, to Tata podświadomie programuje w córce jej wizerunek męża odpowiedniego dla niej!

To Tata od pierwszych dni życia swojej córki zaczyna budować jej poczucie własnej wartości. Jego zadaniem jest ją kochać, traktować jak księżniczkę, mówić, że jest piękna, mądra i wyrośnie na wspaniałą kobietę. Dzięki temu ona na prawdę na nią wyrośnie! Dlaczego? Ponieważ od dziecka ktoś w nią wierzył, wspierał i pomagał wzrastać jej poczuciu własnej wartości. Dzięki Ojcu w dorosłym życiu ona wie, że jest piękna, mądra i zasługuje na więcej! Zasługuje na miłość, zasługuje na szacunek, zasługuje na …. po prostu jest wartościową i piękną kobietą!

To Ojciec powinien pokazać córce, jak gra się w piłkę nożną, siatkówkę, jeździ na rowerze, na łyżwach, wspina po płotach, puszcza kaczki na wodzie, a nawet jak się używa wkrętarki i wymienia olej w samochodzie. Dlaczego? Przecież to męskie zajęcia, prawda? A właśnie po to, by pokazać jej, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. Jeśli tylko chce może wszystko! nawet jeśli inni uważają, że to nie jest dla niej, że to nie przystoi, nie wypada. Ona może i potrafi to zrobić! Bo jest silna i mądra!

Wiecie co Wam teraz powiem?

Tak, powiem Wam, że jestem szczęśliwa widząc, że właśnie takim Ojcem, Tatą, Tatusiem stara się być Mr Right. Takim, który pokazuje Małej Zet jak ważna jest, jak mądra, jak piękna. Cieszy mnie, kiedy widzę jak bardzo oboje się kochają. Widzę to kiedy Mała Zet codziennie wysyła mu buziaki z okna, kiedy wychodzi do pracy. Widzę to kiedy on wracając z pracy bierze ją na kolana i pozwala mieszać jej w swoim talerzy. Widzę to kiedy ona nie chce się kąpać, bo Tata jeszcze nie przyszedł do łazienki. Widzę to kiedy on odstępuje jej swoją część łóżka, bo “tak spokojnie śpi”. Wiem, że w przyszłości nie będzie góry, której on dla niej nie zdobędzie, morza, którego nie przepłynie. Stara się, czasami ma wzloty a czasami upadki. To się zdarza, ale wiem, że pod jego skrzydłami Mała Zet ma szansę wyrosnąć na mądrą, piękną i pewną siebie kobietę. Za to mu dziękuję!

A za to, że mam takiego męża, a Mała Zet Ojca, podziękować muszę mojemu Tacie. Bo to on pokazał mi jaki powinien być Tata i Mąż! W Małej Zet widzę siebie, kiedy byłam mała, a w Mr Righcie widzę Jego. To on postawił mi poprzeczkę na tyle wysoko i na tyle nisko, że dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa! Dziękuję Ci Tato, bo to również Twoja zasługa!

***


A z okazji zbliżającego się Dnia Ojca, życzę Waszym Mężom i Ojcom Waszych Maluchów, by mogli kiedyś powiedzieć, że odwalili kawał dobrej roboty, że dali swoim dzieciom bagaż dobrych wartości, które procentują w ich dorosłym życiu! 
Wszystkiego Najlepszego i bądźcie najlepszymi Tatusiami na świecie, bo wiem, że to potraficie!











To Cię może zainteresować

9 komentarze

  1. Tata jest pierwszym Księciem naszych Księżniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tato jest bez wątpienia ważną osobą, mającą ogromny wpływ na wychowanie i na całą przyszłość. Aby tylko był dobrym tatą, mądrze kochał i wychowywał, bo z tego co się obserwuje dookoła, to dużo ojców niestety olewa swoje dzieci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Nie łatwo o dobrego tatę dla swoich dzieci. Niestety to właśnie dzieci najwięcej przez to cierpią. Na szczęście są jeszcze dobre egzemplarze mężczyzn :)

      Usuń
  3. No, ba! Córeczki i tak zawsze bardziej kochają tatusiów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo córeczki to są córeczki tatusiów! A my niestety musimy się z tym pogodzić :P

      Usuń
  4. Właśnie zastanawiałam się co napisać na Dzień Ojca, wymyśliłam, a tu patrzę - praktycznie myśl w myśl, wszystko jest u Ciebie. Podpisuję się pod tym rękoma i nogami. :D ;) Ojciec jest wyjątkowo ważny w kształtowaniu przyszłego życia małej kobietki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Och! Gdyby Tatusiowie wiedzieli jak są ważni, jak wiele od nich zależy, jak bardzo są potrzebni. I najbardziej rozczula mnie to, że mojego stanowczego, poukładanego Męża z zasadami działa jedynie urocze, pełne wdzięku proszące spojrzenie moich córek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój ojciec nauczył mnie jedynie tego, jak ojciec nie powinien wyglądać.
    Nie no w sumie może troszkę przesadziłam. Ale nie był wzorowym ojcem. Wychowałam się na typowym schemacie: ojciec zarabia, matka wychowuje. Teraz staram się unikać jego błędów. Trzymaj kciuki, że się uda :)).
    Pozdrów tego Twojego faceta zasłużył sobie. Szczęścia!

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge