Czy Kobieta ma prawo?

20:01


Czy Matki mają prawo? Czy Matki mają jakieś swoje prawa?

Nie wiem.

Wiem, że mają obowiązki.

Mają obowiązek zadbać by lodówka była pełna.
Mają obowiązek napełnić brzuchy swoich bliskich pysznościami, najlepiej kilka razy dziennie.
Mają obowiązek zadbać, by ten posiłek można było zjeść na czystych talerzach, na czystym stole, w czystej kuchni/jadalni/salonie.
Mają obowiązek sprawiać, by rodzina nie chodziła w brudnych i/lub pogniecionych ubraniach.
Mają obowiązek zadbać, by salon był zawsze przygotowany na przyjęcie gości.
Mają obowiązek opieki nad dzieckiem, w której skład wchodzą: codzienne spacery, gotowanie obiadów, niekończąca się zabawa.
Mają obowiązek zadbać o rozwój własnych dzieci, poprzez edukacyjne zabawy, książeczki, a w późniejszym etapie przez przypilnowanie czy wypełniają obowiązki szkolne.
Mają obowiązek podtrzymywania przysłowiowego domowego ogniska, poprzez dbanie o więzi rodzinne, między małżonkami, między dziećmi, między dziećmi i rodzicami.
Mają obowiązek …

Tych obowiązków jest mnóstwo. Można je mnożyć w nieskończoność. Bo tak ważna jest rola kobiety w życiu rodziny. Nie można jej marginalizować.
Przede wszystkim my kobiety nie możemy mówić “a to nic takiego, to normalne, przecież nic wielkiego nie robię”. Robisz! Robisz i to bardzo dużo. Dziennie wykonujesz pracę Tytana, nawet nie zdając sobie z tego sprawę. Co gorsza nie doceniając siebie. 

Czas to zmienić. Bo kobieta oprócz obowiązków ma też prawa!

Masz prawo do odpoczynku. Tak moja Droga! Masz prawo usiąść i powiedzieć “dzisiaj nic nie robię”. Świat się nie zawali jeśli jeden dzień podłoga będzie poplamiona, a Twój mąż sam nastawi pranie. Musisz się kiedyś zregenerować i mieć chwilę czasu, by być egoistką. Ja wiem, że “egoizm” to takie pejoratywne pojęcie. Jednak każda Matka musi wiedzieć, że istnieje coś takiego jak “zdrowy egoizm” i ten, należy w sobie pielęgnować.  

Masz prawo przeczytać książkę. Nie taką o 1000 sposobów na niejadka, czy o tym jak przeżyć kolejny bunt w życiu dziecka (lub męża;), ale taką którą czyta się tylko po to, by się zrelaksować. Kryminał, romans, obyczajówka, cokolwiek. Ważne, żebyś oderwała się na chwilę od rzeczywistości.

Masz prawo pomalować paznokcie. Taka prosta, wręcz prozaiczna i wydawałoby się nieistotna rzecz. Pomalowane paznokcie. Niby nic, ale potrafią poprawić humor. Masz wtedy wrażenie, że zadbałaś o siebie, że nie jesteś kurą domową w dresach, co najwyżej “ekskluzywną” kurą domową!

Masz prawo wyjść z domu SAMA. Do fryzjera, kosmetyczki, kawiarni, restauracji, na masaż, do przyjaciółki, do klubu, na siłownię. Gdzie chcesz. Ważne, że bez dziecka, by na chwilę Twoje myśli nabrały świeżości, oderwane od konieczności wymyślania kolejnej zabawy. Ważne byś na chwilę poczuła się nie Mamą i Żoną, ale piękną, zadbaną i pożądaną KOBIETĄ.

Masz prawo przekazać część obowiązków reszcie rodziny. Przestań być samowystarczalną firmą jednoosobową. Zacznij był “house managerem”! Rodzina to nie jednoosobowa działalność, to praca grupowa, zatem skoro razem tworzycie rodzinę, to razem dbajcie o jej potrzeby fizyczne i psychiczne. Gwarantuję, że reszcie rodziny korona z głowy nie spadnie. A jeśli spadnie to mają ręce po to by ją podnieść.

Tak, zdecydowanie oprócz obowiązków MASZ PRAWA!

A jeszcze lepiej będzie jeśli te prawa, staną również TWOIMI OBOWIĄZKAMI!








To Cię może zainteresować

0 komentarze

FACEBOOK

Google+ Badge