Czy jesteś gotowa na macierzyństwo?

20:04


Zanim zdecydujemy się na dziecko, a nawet wtedy, gdy ono jest już pasażerem na gapę w naszym brzuchu nurtuje nas niezwykle ważne pytanie. Spędza nam ono czasami sen z powiek i pozwala spokojnie zająć się przygotowaniami do powitania Maleństwa. Pytanie to pojawia się znikąd i piętrzy nasze obawy. Na pewno znacie to z autopsji. Co jakiś czas przez naszą głowę przemyka myśl “czy jestem na to gotowa?”, “czy jestem gotowa na macierzyństwo?”, “czy jestem na tyle dojrzała, by dobrze opiekować się dzieckiem”

Aby dowiedzieć się czy to już TEN czas, wystarczy odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań. Zatem zapraszam Was do rozwiązaniu quizu!


  1. Czy posiadam nieskończone pokłady cierpliwości? TAK/NIE
  2. Czy potrafię jednocześnie gotować obiad, bujać dziecko na rękach i wycierać podłogę? TAK/NIE
  3. Czy potrafię nie spać przez dłuższy okres czasu (dłuższy może oznacza nawet rok)? TAK / NIE
  4. Czy posiadasz umiejętność niejedzenia przez dłuższy czas? TAK/NIE 
  5. Czy lubisz pić zimną kawę? TAK/ NIE 
  6. Czy lubisz dojadać resztki jedzenia po innej osobie? TAK/NIE 
  7. Czy posiadasz trzy, a najlepiej cztery ręce? TAK /NIE 
  8. Czy posiadasz dodatkową parę oczu z tyłu głowy, ewentualnie w tyłku? TAK/NIE
  9. Czy potrafisz przewidywać przyszłość (by przewidzieć na jaki głupi pomysł wpadnie dziecko) TAK/NIE 
  10. Czy posiadasz umiejętność czytania w myślach (by zorientować się o co dziecku chodzi, gdy ni stąd, ni zowąd wpada w histerię)? TAK/NIE
  11. Czy znasz 1001 sposobów na wywabianie plam różnego pochodzenia i na różnych powierzchniach? TAK/NIE
  12. Czy jesteś w stanie poświęcić swoje mieszkanie i przerobić je na plac zabaw? TAK/NIE 
  13. Czy jesteś w stanie wychodząc na zakupy nie kupić niczego dla siebie, a jednocześnie wyjść z pełnymi torbami? TAK/NIE


Jeśli na przynajmniej połowę z tych pytań odpowiedziałaś negatywnie, oznacza to, że NIE jesteś jeszcze gotowa na macierzyństwo.

Nie zrażaj się jednak. Powiem Ci w sekrecie, że tak na prawdę nikt nie jest na nie gotowy. Nawet te z nas, które świadomie się na macierzyństwo  decydują. Ba, odważę się nawet wysunąć stwierdzenie, że Matki, które już mają dzieci, a planują powiększenie rodziny nie są gotowe, by po raz kolejny zostać Mamą.
Do macierzyństwa najzwyczajniej w świecie, nie można się przygotować!

Bo czy można przygotować się do podróży w nieznane? Do wędrówki, która trwać będzie całe nasze życie, a która odbywać się będzie w dni skąpane słońcem, romantyczne wieczory, ale także w trakcie nawałnic z piorunami, mgieł, które przesłonią nam zdrowy rozsądek, a także nawałnic śnieżnych, które zatrą wytyczony szlak. Macierzyństwo to wędrówka, która na zawsze  i to kilkukrotnie zmieni nasze postrzeganie świata i kierunek, który sobie w życiu obraliśmy!

Nigdy nie jest się gotowym do tego by zostać rodzicem!

Mimo przeczytanych tuzinów książek o opiece nad dzieckiem, o chorobach wieku dziecięcego, o sposobach na wychowanie, o radzeniu sobie z buntami, które niewątpliwie nastąpią, mimo odbytych kursów, szkoleń i zaliczonych szkół rodzenia, mimo wielu godzin przegadanych z doświadczonymi mamami, nie będziemy gotowe na bycie Mamą.

Macierzyństwo to wchodzenie z zawiązanymi oczami do rzeki. Ono natychmiast nas porywa i pochłania całkowicie. Nigdy nie wiesz kiedy pojawi się uskok, a kiedy wpadniesz na mieliznę. Nawet najlepsi pływacy zostają pokonani i zmuszeni są zdać się na jej nurt, a ona raz koziołkuje nami na wszystkie strony, by za chwilę spokojnie unosić nas na swojej powierzchni i  pokazywać nam najpiękniejsze zakątki wypełnione cudownymi uśmiechami, głośnymi chichotami, momentami dumy z każdej nowej umiejętności.

Tak, na bycie Mamą nigdy nie będziesz gotowa, ale to nie jest istotne. Istotna jest miłość do dziecka. Ona umożliwia wspólną naukę siebie nawzajem. Bo dopiero dziecko uczy nas bycia Mamą, a ta nauka przynosi ogromną radość.










To Cię może zainteresować

5 komentarze

  1. A u mnie jest inaczej :).
    Pierwsza ciąża była przez nas planowana i mimo tego, że chcieliśmy zostać rodzicami to rzeczywiście do samego porodu bałam się i zastanawiałam, czy aby na pewno jestem gotowa, czy dam radę.
    Teraz czekamy na drugie maleństwo, które było dla nas miłą niespodzianką :) i jest wręcz odwrotnie. Nie mam żadnych obaw, jestem gotowa i nie mogę się doczekać, kiedy już będziemy razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje !! Dużo zdrówka i spokoju :*

      Usuń
  2. idealna ankieta rekrutacyjna na matkę :) dobrze że na nią nie trafiłam przed zajściem w ciążę, chociaż... chociaż wtedy pewnie nawet i tak bym nie uwierzyła ani nie zwizualizowała sobie co tak naprawdę oznacza. Masz rację, uczymy się na własnej skórze, żywym organizmie i na własnym życiu pytanie na matkę wystarczy więc tylko jedno: czy chcemy się uczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie zdanie jest idealnym podsumowaniem mojego wpisu! Masz 100% racji, że pytanie powinno brzmieć: czy chcemy się uczyć?

      Usuń
  3. Amen! Nie można się do tego przygotować. Za to pomaga nam natura, która tuż po narodzinach dziecka daje nam jakieś super-moce. Miłość tak jak piszesz jest tu kluczem! A do tego jakiś dziwny instynkt, który umożliwia nam radzenie sobie z tym, co wydawało się niemożliwe.

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge