Bądź BARDZIEJ. Bo MAMA brzmi dumnie

20:28


MAMA.

To słowo Mała Zet opanowała do perfekcji. Początkowe niepewne wypowiadanie go odeszło dawno w niepamięć. Teraz strzela nim jak z karabinu, setki razy dziennie. Cieszę się słysząc to z jej ust, bo czuję jak wielki pokład miłości, ufności i poczucia bezpieczeństwa kryje się w tym krótkim, z pozoru prostym słowie, wtedy wiem, że cały mój trud macierzyństwa nie idzie na marne.

Oczywiście, że czasami chętnie zakleiłabym jej tą małą, rozkrzyczaną buźkę. W końcu ileż można w kółko słyszeć jedno słowo, które nie rzadko oznacza jakąś prośbę z jej strony. Na szczęście te momenty nie zdarzają się aż tak często, chociaż z doświadczeń innych Mam, wiem, że z czasem ilość wypowiadanego słowa “mama” wzrośnie wielokrotnie.

Bycie Mamą to najtrudniejsze i jednocześnie najpiękniejsze co może nas spotkać. Wiele razy szorując ze zmęczenia twarzą po podłodze, widząc ile jeszcze pracy mnie czeka, ile buntów małego człowieka przyjdzie mi znieść, ile nieprzespanych nocy związanych z ząbkowaniem, koszmarami, chorobami jeszcze przede mną, mam w głowie jedną myśl: uciec jak najdalej, z biletem w jedną stronę. Jednak gdy Mała Zet z uśmiechem na twarzy, krzycząc MAMA biegnie w moją stronę serce mi rośnie z miłości i dumy.

Bo nazywanie mnie Mamą to dla mnie zaszczyt!

Takie krótkie słowo. MAMA. Zlepek prostych, dwóch sylab, a przecież kryje w sobie tak wiele znaczeń.

Mama to powołanie. Nie jakaś tam kolejna funkcja kobieca. To coś co nagle odkrywa się w sobie. Coś co trudno uchwycić w słowach. Czasami to “coś” pojawia się to zanim zajdziemy w ciążę, czasami widząc dwie kreski na teście ciążowym, a czasami dopiero, gdy po raz pierwszy przytuli się maleństwo.
Mama to prośba, wypowiadana małymi usteczkami, wiele razy dziennie. Prośba o miłość, o zabawę, o przytulenie.
Mama to ciepły posiłek, przygotowywany z pieczołowitością ze zdrowych jarzyn.
Mama to kołysanka na dobranoc.
Mama to tulenie w nocy, gdy koszmary nie pozwalają spać.
Mama to beztroski śmiech, podczas biegania po trawie, podczas puszczania baniek mydlanych, podczas wspólnego gotowania.
Mama to strach, który towarzyszy nam nieustannie. Strach o zdrowie, o bezpieczeństwo.
Mama to wątpliwości, które towarzyszą podejmowanym przez na decyzjom. Czy aby na pewno jest to najlepsze dla naszego dziecka?Mama to duma, z każdej “małej-wielkiej” umiejętności.
Mama to miłość. Bezgraniczna. Miłość, której nie można zrozumieć. Miłość, której początku i końca nie widać.
Mama to bezpieczeństwo, które dajemy naszym dzieciom.
Mama to ulotne chwile, które już nigdy się nie powtórzą.

Mama to zaszczyt. Bycie Mamą to zaszczyt.


Kochane Mamy, te obecne i przyszłe Mamy również. Jutro nasze święto. Ja mam zaszczyt obchodzić je już po raz drugi. Tym razem będę je obchodziła BARDZIEJ. Bardziej bo z większą świadomością moją i Małej Zet przede wszystkim. Bardziej bo będę miała zaszczyt usłyszeć słowo MAMA wypowiadane wielokrotnie, ale zawsze z tym samym pokładem miłości.

***

Wam również chciałam życzyć, by jutrzejszy dzień był BARDZIEJ. Bardziej rodzinny, bardziej wesoły, bardziej spokojny, po prostu byście poczuły go BARDZIEJ. By Wasz dzień, był odczuwalny w słońcu, w trawie, w uśmiechu, w bańce mydlanej. 

I pamiętajcie, że jesteśmy najważniejszymi kobietami w życiu naszych dzieci! Zawsze tak będzie jeśli my będziemy BARDZIEJ. Jeśli będziemy świadome jak wiele dane jest nam w jednym słowie MAMA
Tego właśnie Wam i sobie życzę!





To Cię może zainteresować

1 komentarze

  1. Pięknie napisane. :) Ja tylko tą mamą - ciepłym posiłkiem z jarzyn bywam rzadko, bo moje dziecko "mama" woła wtedy w formie błagalnej, żeby zabrać to jak najdalej od niej. :D

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge