Po piąte: Uprawiajcie seks

20:28


Uprawiajcie seks, bo seks jest ważny. Jest podstawą małżeństwa tak samo jak: miłość, przyjaźń, rozmowa, zaufanie.

Często dzieje się tak, że wraz z pojawieniem się w domu nowego członka rodziny, który absorbuje nas całkowicie spychamy nasze potrzeby na margines. Tak jest z każdymi naszymi potrzebami. Najpierw nakarmimy dziecko, a dopiero później zrobimy kanapkę sobie. Najpierw przewiniemy pieluszkę, a dopiero później sami pójdziemy tam, gdzie król chodzi piechotą. Najpierw położymy dziecko spać, a dopiero później zrobimy coś dla siebie. To zupełnie normalne, dziecko jest dla nas najważniejsze. Dlatego też tak, jak wszystkie inne potrzeby, potrzebę seksu spychamy na szary koniec, uznając, że to nie potrzeba a dodatkowa przyjemność.

Błąd i czas najwyższy to zmienić.

Niejeden facet się teraz oburzy. Powie, że przecież on się stara, proponuje, ale kiedy tylko zaczyna zbliżać się do kobiety ona obwiązuje się drutem kolczastym i wylewa swoje żalo-bóle, bo zmęczona, bo jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia, bo dziecko może się zaraz obudzić, bo w dzień nie wypada.

Tak, problem często tkwi w nas, Kobietach.

Z jednej strony karmimy facetów żalo-bólami o tym jakie jesteśmy zmęczone, jakie zapracowane, ile jeszcze rzeczy musimy zrobić i jak to na nic nie mamy ochoty. Z drugiej zaś czekamy, aż to mężczyzna zrobi pierwszy krok, zainicjuje grę w wstępną, pocałuje namiętnie,a  kiedy to robi, gryziemy go w łapy, by nas nie dotykał, a finalnie narzekamy, że nasze życie seksualne jest tak bujne jak na oddziale geriatrii. Czujesz paradoks?

Może wreszcie czas się obudzić i wziąć sprawy w swoje ręce moje drogie Panie! Czas zrobić ten pierwszy krok!

Zaskocz go namiętnym sms-em w południe, gdy siedząc w pracy, po łokcie w papierach, przed spotkaniem z kluczowym klientem, najmniej się tego spodziewa. Napisz kilka sprośnych słówek o tym jak bardzo masz na niego ochotę, jak bardzo czekasz na wieczór, kiedy będziecie tylko we dwoje. Nie wstydź się! To przecież Twój mąż! Niech wie, że też tego chcesz.

Zaskocz go i rozpocznij rozmowę na temat seksu. Zapytaj go na co ma ochotę, jakie ma fantazje, co najbardziej lubi. Niech wie, że ten aspekt Waszego małżeństwa jest dla Ciebie równie ważny. Powiedź mu czego Ty byś chciała, powiedź mu co lubisz. Rozmawiajcie na ten temat. Nie spiekaj raka, to Twój mąż, a temat seksu nie powinien być tabu!

Zaskocz go zakładając seksowną bieliznę, zamiast bawełnianych majtów. Mało tego! Nie czekaj, aż on Cię rozbierze. Zrób to sama! Zaskocz go tą bielizną. Niech wie, że to dla niego tak się “wystroiłaś”. Nie wstydź się, że może po ciąży zostało jeszcze trochę brzuszka, że może biust stracił nieco na sprężystości. Pamiętaj jesteś Matką, więc jesteś 100% kobietą. Nigdy nie byłaś tak kobieca jak teraz! To normalne, że mamy wiele obaw, kompleksów, może nie do końca akceptujemy własne ciało. Po rozmowie, którą kiedyś odbyłam z Mr Rigtem wiem jedno: nasi mężczyźni nie zauważają tych zmian, które my czasami nadmiernie wyolbrzymiamy. Dla nich nadal jesteśmy seksowne i piękne, a oni nadal nas pragną! Teraz czas, żebyśmy my też tak o sobie pomyślały, jak o seksownej babce, z którą seks to rozkosz!

Zaskocz go i nie czekaj, aż on zaproponuje upojny wieczór. Uprzedź go. Daj mu do zrozumienia, że mimo zmian, które nastąpiły w Waszym życiu, mimo ogromu obowiązków i problemów, nadal go pragniesz. Zaproponuj wspólną kąpiel lub po prostu wejdź za nim do łazienki, gdy się tego nie spodziewa. Zaproponuj masaż lub poproś by to on zrobił go Tobie. Nalej wina, pocałuj go namiętnie, dotykaj go. Gwarantuję, że nie zostanie obojętny! 

Mimo zmęczenia i obowiązków, warto zadbać o namiętność w związku. Drogie Pani i tutaj nauka dla nas: o namiętność musimy zadbać również my! Pokażmy facetom, że nie jesteśmy tylko Paniami Domu i Matkami. Zapomnijmy czasami o tych naczyniach w zlewie, praniu w pralce czy brudnej podłodze. Zamiast polerować posadzki, zadbajmy o naszą przyjemność. Bo dobre małżeństwo to te, które dba o swoją namiętność i życie intymne, a dbać o nie muszą obydwie strony!

To Cię może zainteresować

17 komentarze

  1. Super artykuł i cenne rady.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post! Ja na szczęście po mimo 7 miesięcznego dziecka w domu nie mam z tym problemu :)
    http://mlodamamakacpra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Podpisuję się rękami i nogami ;-)
    A tak serio - często kobiety boją się mówić o tym głośno, jak by seks był powodem do jakiegoś wstydu... Fajnie, że mówisz o tym wprost i otwarcie. A jeszcze fajniej, że to nie jest temat TABU, to naturalne! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że seks to temat tabu dla wielu z nas, bo jesteśmy z pokolenia, które tak zostało wychowane. Kobieta musi być skromna, czysta itp. Robimy to, ale o tym nie mówimy. Bardzo dobrze.
      Jednak czym innym jestm mówienie o tym otwarcie na forum, a czymś innym jest rozmowa na temat seksu ze swoim partnerem. A taka rozmowa jest bardzo ważna.

      Usuń
  4. Brawo! Seks cementuje związek i cieszę się że potrafisz to mówić głośno

    OdpowiedzUsuń
  5. Seks oczywiście nie może być najważniejszy ale pełni on bardzo ważną w związku funkcję! Nie warto z niego rezygnować... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację seks nie może być jedynym ogniwem łączącym dwoje ludzi, ale jest jednym z wielu ogniw tworzącym udany związek.

      Usuń
  6. Fajny tekst, ale ..... ja i tak nie umiem się przełamać. Nie odczuwam nawet potrzeb seksualnych. Dla mnie może to nie istnieć i nawet lepiej jakby nie istniało, bo wtedy mąż nie suszyłby głowy o to .... Przykre, ale prawdziwe. Raz na miesiąc na odczepnego - to u nas norma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może czasami warto porozmawiać z mężem, może warto zastanowić się jaka jest przyczyna niskiego libido: zmęczenie, kompleksy, zbyt dużo rzeczy na głowie, niedosyt po ostatnim seksie. Warto to przeanalizować i znaleźć przyczynę, by móc się przełamać. Myślę, że wiele z nas po urodzeniu dziecka przechodzi taką fazę. To mija, tylko warto dać sobie szansę i przede wszystkim nie robić tego na odczepnego. To zniechęca jeszcze bardziej. Zaplanujcie romantyczny wieczór, przygotuj się do niego, zastanów się czego sama byś chciała :)

      Usuń
  7. Świetnie napisane. Coś w tym jest. Dajemy mylne sygnały, a potem pretensje do losu są. :D Czasami myślę, sobie, że jakby kobiety były, choć w połowie, takie proste w obsłudze, jak faceci, byłoby łatwiej. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jakbyśmy były takie "łatwe w obsłudze" byłoby strasznie nudno:P

      Usuń
  8. Bardzo dobry wpis ukazujący to jak często jest między partnerami. Seks jest przecież bardzo ważny w związku i powinniśmy dbać, aby go nie zabrakło albo żeby nie był jakimś tam przykrym obowiązkiem. Świetne wskazówki, niby takie oczywiste a jednak... No cóż, uciekam bo dzieci akurat zasnęły więc mamy z Tomkiem chwilę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że właśnie jednym artykułem pomogłaś wielu kobietom!
    Super się czyta:)

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge