Pozwólmy im być Ojcami

21:11


My kobiety lubimy się tak nad sobą poużalać troszeczkę, a jednocześnie lubimy zaznaczać jakie to jesteśmy niezastąpione w kwestii opieki nad dzieckiem. W końcu wszystko, no może nie wszystko, ale na pewno większość, robimy właśnie my. Karmimy, przewijamy, robimy obiadki, przebieramy, chodzimy na spacery, bawimy się klockami, turlamy po dywanie, i tak wymieniać można godzinami. Początkowo sprawia nam to przyjemność. Jednak po jakimś czasie ze łzami w oczach, z workami pod nimi padamy na twarz. Dlaczego? Bo wszystko przy opiece nad dzieckiem robimy same.

A kto nam kazał?

No właśnie nikt! Same sobie zgotowałyśmy taki los.

A wystarczy pozwolić mężczyźnie być Ojcem.

Przyznajcie się same przed sobą ile razy zdarzyło Wam się wyręczyć w czymś faceta przy opiece nad dzieckiem, bo stwierdziłyście, że najzwyczajniej w świecie tak będzie szybciej? Ile razy wychodząc z domu zadałyście sto razy to samo pytanie: “na pewno dasz sobie radę, może zostanę i Ci pomogę, a później dopiero wyjdę?” Ile razy od zamknięcia za sobą drzwi, aż do samego powrotu do domu trzymałyście w ręku telefon na wypadek, gdyby mąż nie dawał sobie rady i potrzebował Waszego wsparcia? Ile razy przedstawiałaś już facetowi pełną instrukcję przewijania, karmienia, usypiania, o kąpaniu już nie wspomnę. Wiele razy, prawda?

Otóż Drogie Panie wyluzujmy wreszcie i pozwólmy mężczyznom być Ojcami. Przestańmy z nich robić niedorajdów z dwiema lewymi rękami, którzy nie wiedzą jak zająć się własnym dzieckiem. Przestańmy uważać się za niezastąpione. Przestańmy myśleć, że tylko z nami dziecko będzie bezpieczne i zaopatrzone będą jego potrzeby.
Wbrew naszemu przekonaniu mężczyźni świetnie sobie radzą z dziećmi, musimy im tylko na to pozwolić. Musimy wreszcie przestać być lwicami broniącymi swoich małych, które gryzą po łapach, każdego kto się do nich zbliży, włącznie ze sprawcą całego zamieszania, czyli ich ojcem. W końcu mąż to nie zagrożenie, tylko (jak już jesteśmy w zoologicznym żargonie) część stada. Ja wiem, że nikt nie zajmie się dzieckiem tak dobrze jak my same. W końcu to my spędzamy z dzieckiem większość czasu, ale na miłość boską facet też ma instynkt i wie co ma robić! Może zdarzy się, że będzie coś robił nieco dłużej, może zrobi coś inaczej niż my, ale inaczej nie znaczy gorzej. Inaczej może nawet oznaczać lepiej! A już na 100% inaczej  oznacza z takim samym, wielkim zaangażowaniem, uczuciem oraz miłością, jak my same. Powiem Wam szczerze, że dodatkowo faceci często są w stanie rozwiązać problem, którym może być płacz pojawiający się przy wykonywaniu jakiejś czynności pielęgnacyjnej. U nas właśnie rak było. To właśnie Mr Right opracowałam bezstresowe wyciąganie Małej Zet z wanienki czy spokojne mycie włosów, gdy tylko ja trochę odpuściłam i zostawiłam go z Małą Zet sam na sam wieczorową porą.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia, może nawet najważniejsza.
Budowanie więzi w relacji Ojciec - Dziecko.

A jak ją budować?

My kobiety mamy do dyspozycji cały dzień, by ją tworzyć. Tak się w naszej kulturze przyjęło, że w większości to właśnie Matka na jakiś czas zawiesza swoją działalność zawodową i poświęca się opiece nad dzieckiem (choć nie wiem czy czasownik “poświęcać się” jest tutaj najodpowiedniejszym, ale to temat na inny wpis). Mężczyzna ma z automatu mniej czasu, ponieważ on nadal pracuje. Z tego powodu więź między Ojcem a dzieckiem tworzy się inaczej, czasami nieco wolniej. Jeśli dodatkowo my będziemy odcinać dziecko od niego, twierdzić, że my zrobimy wszystko lepiej, że on przecież jest tylko mężczyzną, więc się nie zna, nie potrafi, nie ma instynktu, to ta więź ma nikłe szanse w ogóle powstać. W ten sposób skrzywdzimy własne dziecko.

Szczerze Wam powiem, że ma nic piękniejszego jak widzieć roześmianą buzię dziecka, kiedy Tata wraca z pracy do domu, kiedy wygłupiają się na dywanie, kiedy bawią się w chowanego. Nie ma nic bardziej rozczulającego kiedy widzisz ich razem śpiących podczas popołudniowej drzemki, kiedy on w niezdarny sposób śpiewa dziecku piosenkę, kiedy w skupieniu po raz pierwszy przewija dziecko. To wszystko jest piękne, ale czy tak będzie to zależy od nas. Musimy pozwolić im przewijać, kąpać, karmić, usypiać, bawić się. 

Musimy pozwolić im być Ojcami, Tatami, Tatusiami.

Musimy umieć odpuścić i przyznać przed nami samymi, że nie tylko my kobiety potrafimy  należycie zająć się dzieckiem. To trudne, bo lubimy czuć się niezastąpione. Lubimy pokazywać wszystkim jak zaradnymi matkami jesteśmy. Dla dobra naszej rodziny i nas samych warto jednak przestać osaczać swoje dziecko i przekazać opiekę nad dzieckiem ojcu. Dzięki temu my nabieramy dystansu, mamy chwilę na relaks (jak nie fizyczny to przynajmniej psychiczny, a to już bardzo wiele). Ojciec zaś ma szansę na zbudowanie czegoś najważniejszego w jego życiu: niepowtarzalnej więzi z dzieckiem. 
Pozwólmy mu na to!  




To Cię może zainteresować

3 komentarze

  1. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak ważna jest rola ojca w życiu dziecka. Sami podsumowując swoje dzieciństwo złapać możemy się na tym, że są wspomnienia, które ewidentnie wiążą się z tatą i mają wpływ na nasze dotychczasowe życie.
    Miałam surowego ojca, który w kwestii okazywania uczuć nie jest mistrzem (a któż nim jest?!)... wiem czego mi brakowało. Wiem, co mnie zabolało i jak pewne jego zachowania wpływały na moje postrzeganie siebie.

    Rola ojca jest bardzo ważna! Pozwólmy zatem być naszym partnerom ojcami, pozwólmy tatusiom cieszyć się swoim potomstwem, niech będą czynni w wychowaniu swoich dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mądre słowa. Sama jest młodą mamą i wiem, jak trudno jest mi "zaufać" nawet najbliższej osobie (czytaj mężowi) w kwestiach wychowania, opieki, rozwoju. I choć wiem, że prawdziwe szczęście dla dziecka to dobre relacje z obydwojgiem rodziców, z oporem pozwalam na zmianę wprowadzonych przeze mnie zachowań...Przede mną praca, praca, praca...Tekst inspirujący do zmiany:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rola ojca jest niezmiernie ważna. My jako kobiety często o tym zapominamy, osuwamy facetów na plan dalszy a tak naprawdę oni wiele dają z siebie i nam i dziaciom. Wystarczy im tylko na to pozwolić.

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge