Dziwne zachowania Matek

20:23



Musze Wam się do czegoś przyznać. Dokonałam przerażającego odkrycia! Oto ono:

Otóż Matki są jakieś dziwne.

Faceci zawsze powtarzają, że kobiety są jakieś inne. To jeśli kobiety już są inne, to co powiedzą na temat Kobiet, które dodatkowo są Matkami? To dopiero inny i dziwny podgatunek płci żeńskiej. Wydawać by się mogło, że podgatunek ten stracił piątą klepkę i zdolność racjonalnego zachowania.

Na szczęście kobiety od samego początku uczone są rewelacyjnej sztuki kamuflażu, począwszy od twarzy (bo jak inaczej nazwać codzienną konieczność “poprawiania” sobie twarzy?) aż po zachowywanie się w niektórych sytuacjach, zwłaszcza publicznych.

Gdy zostajesz mamą to szybkim krokiem dochodzisz do wirtuozerii w tej sztuce. Jeśli wcześniej “poprawiałaś” sobie twarz to teraz musisz ją “rysować”.  Najpierw szukasz oczu pomiędzy worami, które kiedyś były powiekami, później rzucasz kolor na twarz i nagle się okazuje, że nie ma ust? Co się z nimi stało? A nie, są, zapomniałaś, że je masz i potraktowałaś je podkładem.

Makijaż to nic.

Matki najbardziej muszą się namęczyć, żeby ukryć swoje dziwne zachowania. Szersza publika mogłaby wtedy zadzwonić po tych gości z kamizelką, którą zawiązuje się z tyłu.

Co takiego dziwnego robią Matki:

  • Całują stopy - a raczej stópki! Założę się, że nie znajdzie się ani jedna osoba, która powie, że nigdy tego nie zrobiła, że nigdy podczas przebierania dziecka nie nachyliła się do tych małych, różowych i pulchnych stópek i nie cmoknęła ich w piętkę, albo w paluszki. Nie uwierzę i już! Osobiście rozczulają mnie te małe, dziecięce łapki i ich nieskoordynowane jeszcze ruchy. Chociaż jak już celowo dzieciaki machają nimi przed naszymi nosami, tak jak robi to Mała Zet, to też jest urocze, szczególnie kiedy śmieje się bo całusy ją łaskoczą.
  • Wąchają tyłki - i to cudze! No przyznaj się ile razy zdarzyło Ci się podnieść dziecko do góry, albo nachylić się nad dzieckiem i sprawdzić czy nie ma w pieluszce niespodzianki. A robiłaś to w miejscu publicznym? Miny ludzi są bezcenne, coś na granicy zmieszania i pogardy. O zgrozo, Matko Wariatko!
  • Wąchają główki - usypiasz dziecko, śpiewasz kołyszesz, ono kładzie wreszcie główkę na Twoje ramię i zasypia, a Ty zamiast je odłożyć wtulasz swoją twarz w jego główkę i tak siedzicie przytuleni do siebie. Znasz to? Bo ja doskonale. Dla ludzi niemających dzieci to się może wydawać dziwne. Jak to wąchać dziecięcą główkę? Jednak dzieci mają swój niepowtarzalny zapach, który dla mamy jest jak narkotyk. Ciężko go opisać. Jest to coś między zapachem oliwki, mleka i ich własnego, dziecięcego zapachu. Coś cudownego i jednocześnie niezwykle ulotnego. Tego nie da się zatrzymać na żadnym zdjęciu ani filmie.
  • Patrzą na śpiące dziecko - mamy mnóstwo rzeczy do załatwienia, ogrom zaległości w pracach domowych, nasze ciało wymaga porządnej renowacji w domowym SPA i tak dalej, i tak dalej. Wiele mamy do zrobienia i doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, ba przez cały dzień narzekamy, że brak nam czasu, że cały dzień pochłania nam dziecko, a zaległości się piętrzą. Jednak kiedy ten Mały Łobuziak zaśnie, my zamiast zabrać się za te wszystkie zaległe zadania stoimy nad łóżeczkiem i podziwiamy ten nasz Cud, rozpływamy się nad ich rozmarzonymi buźkami, wzruszamy się nad rączkami, które tak szybko urosły, przykrywamy po raz kolejny nóżki, które wyglądają spod kołderki. A lista zaległości rośnie, rośnie, rośnie, ale co tam, są rzeczy ważniejsze!
  • Płaczą nad ubrankami - a teraz ręka do góry, która z Was nie wzrusza się, kiedy kolejną partię ubrań pakuje do kartonu z napisem “za małe”? Z jednej strony tak czekamy kiedy ten maluszek urośnie, kiedy nauczy się nowej rzeczy, kiedy przekręci się na brzuch, kiedy powie “mama”, kiedy zrobi pierwszy krok. Z drugiej zaś chcemy zatrzymać tego maluszka jak najdłużej, a każde body z przykrótkim rękawem, spodenki ze zbyt krótkimi nogawkami, śpiochy, których nie można zapiąć uświadamiają nam, że czas nieubłaganie płynie, a te rączki już nie są takie malutkie, stópki też z dnia na dzień rosną. To piękne i smutne za razem.

Niezłe z nas Dziwaczki, a wszystko to spowodowane morzem miłości do tych Małych Łobuzów!





To Cię może zainteresować

1 komentarze

FACEBOOK

Google+ Badge