Najlepszy sposób na zachowanie wspomnień

20:59


Jestem sentymentalna. Bez dwóch zdań. Wzruszam się na zawołanie. Kto pogłębia mój sentymentalizm? Oczywiście Mała Zet.

Z dnia na dzień widzę jak się zmienia. Widzę każdą zmianę jej rysów twarzy, która sprawia, że przestaje być niemowlakiem, a staje się dzieckiem. Widzę te zbyt krótkie spodenki, za małe skarpetki, niedopinające się body, zbyt krótkie rękawki. Cieszę się, a jednocześnie tęsknię za tym malutki bobaskiem, którym była przecież jeszcze tak niedawno. Chciałabym zatrzymać każdą z tych cudownych wspólnych chwili na dłużej. Dłużej cieszyć się jej niemowlęctwem, tak nieporadnym czasem, kiedy potrzebowała mnie w każdej minucie. Chciałabym móc dłużej cieszyć się tymi pierwszymi nieporadnymi krokami, tymi pierwszymi z trudem wypowiadanymi słowami. Jak to zrobić?

Jest na to sposób, by zatrzymać ten cudowny czas na dłużej, a nawet na zawsze.

Tym sposobem są ZDJĘCIA.

My Matki (chociaż Ojcowie, wcale nie są gorsi), jesteśmy mistrzyniami robienia zdjęć. Robimy je masowo, przy każdej okazji. Jednak nasze zdjęcia nie zastąpią cudownej pamiątki jaką jest sesja noworodkowa czy roczkowa zrobiona przez profesjonalnego fotografa!

Ale w zasadzie co oznacza profesjonalny fotograf? Jak go rozpoznać?

Nie każdy fotograf potrafi wykonać dobre zdjęcia dziecku. Dlaczego? Bo sesja niemowlęca w niczym nie przypomina sesji ślubnej, komunijnej, plenerowej, modowej itp. Dlatego wybierając artystę, który ma wykonać zdjęcia naszemu maluchowi, warto wybrać takiego, który w tego rodzaju fotografii się specjalizuje.

Sesja noworodkowa to nie tylko kilka szybkich zdjęć. To cała otoczka, cały rytuał, który ma na celu zadbanie o komfort dziecka, a nie połechtanie ambicji fotografa, czy nawet rodziców.

Profesjonalny fotograf dziecięcy to ten, który przede wszystkim na piedestale stawia dobro dziecka, jego komfort, wygodę i bezpieczeństwo psychiczne oraz fizyczne.

Podczas sesji to nie dziecko dostosowuje się do niego, lecz on do dziecka.

Fotograf musi dostosować sesję do rytmu dnia dziecka, do jego drzemek, posiłków, czasu na zabawę. Dlatego też zarówno on jak i rodzice muszą być przygotowani na to, że sesja nie będzie trwała pół godziny, a raczej kilka godzin. Kiedy dziecko jest głodne, musi zostać nakarmione, kiedy ma mokrą pieluchę musi być przewinięte, kiedy ma dosyć sesja musi zostać przerwana na chwilę. Profesjonalny fotograf nie wywiera presji, jest obserwatorem dziecka i w odpowiednich momentach naciska spust migawki.

Profesjonalny fotograf to taki, dla którego fotografia to najpierw pasja, a dopiero później źródło utrzymania. Co to znaczy? Oznacza to, że nie boi się inwestować. Klimatyczne sesje noworodków i małych dzieci tworzone są przecież przez drobne akcenty: kocyk, opaskę, balonik, koszyczek, walizkę. Fotograf, który kocha takie perełki handmadowe i chętnie w nie inwestuje potrafi stworzyć niepowtarzalne aranżacje, które nie przesłonią naszego dziecka, a wręcz stworzą historię jego i jego rodziny.

Jednak sesja zdjęciowa to nie tylko dobry sprzęt i masa bibelotów. To ogrom elementów, których nie widać na zdjęciu. To podgrzewacze powietrza (większa część zdjęć wykonywana jest, gdy dziecko jest rozebrane, a wiadomo, że niemowlę jeszcze nie ma ukształtowanej termoregulacji ciała, więc potrzebuje ciepłego otoczenia i to nawet bardzo ciepłego), to uspakajająca muzyka lub biały szum, to odpowiednie nieoślepiające oświetlenie. O te elementy powinien zadbać fotograf sam lub z udziałem rodziców, informujących ich o tych potrzebach odpowiednio wcześniej.

Profesjonalny fotograf dziecięcy powinien charakteryzować się również cierpliwością i spokojem wewnętrznym. Już wspomniałam o długim czasie trwania takiej sesji, ale to nie jest jedyny aspekt, w którym spokój i cierpliwość są niezbędne. Spokój przyda się po to, by przekazać go rodzicom. Nie ma co ukrywać, że młodzi rodzice są zestresowani taką sesją. Chcą by sesja wypadła jak najlepiej, a jednocześnie nie obciążała dziecka. Fotograf jest po to, by te wytyczne spełnić, by spełnić marzenia o pięknej pamiątce, jednocześnie współpracując w taki sposób, aby dziecko nie odczuło dyskomfortu. Artysta ze spokojem musi przyjąć kaprysy małych dzieci, uciekających roczniaków, niespodzianki, którymi uraczy go noworodek.

Bardzo dużo tych wytycznych, prawda?

Nam udało się jednak znaleźć Fotografa, który wszystkie te kryteria spełnił w 100%, a w zasadzie nie Fotografa, a Panią Fotograf! Po raz pierwszy Beata wpadła do nas w styczniowy, sobotni poranek. Przyjechała z wielkimi walizkami pełnymi cudownych rekwizytów! Nie sposób było wybrać, która opaska, który kocyk, koszyczek jest piękniejszy. Przygotowała nasz salon jak profesjonalne studio fotograficzne. Nie spodziewałam się, aż takich przygotowań. Ze spokojem, powoli i delikatnie pracowała z naszą Małą Zet, nie przejmując się jej niespodziankami, które jej zgotowała (przepraszamy za zabrudzone kocyki ;). Spokojnym głosem przekazywała nam instrukcje jak uspokoić i ułożyć Małą Zet, nie przejmowała się koniecznymi przerwami. Dlatego oczywistym było, że zgłosimy się do niej na sesję roczkową! Beata znowu okazała się oazą spokoju i nie zrażała się uciekającą modelką, która pod koniec sesji rzuciła fochem!

Bardzo dziękujemy za piękne pamiątki, do których uwielbiam wracać.  


Z miłą chęcią i szczerym sercem mogę Wam polecić Beatę.
Zajrzyjcie na jej stronę: http://beatamisiag.wix.com/foto

Jeśli jesteście zainteresowani skrobnijcie do Beaty maila foto.misiag@gmail.com










A to sesje innych cudownych dzieciaków 









To Cię może zainteresować

3 komentarze

  1. Cudne są te zdjęcia. Ja też się zastanawiałam nad taką sesją. W końcu jednak nie zrobiliśmy, a teraz żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Beata jest cudowna! Też korzystamy z jej usług-za nami i sesja noworodkowa i roczkowa-obie fantastyczne :) widzę, że zdjęcia naszej Lenki też się znalazły we wpisie :) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te zdjęcia, mały retusz bez zbędnych wstawek. Cudowne

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge