Sprawdź, czy Twoje dziecko też Tobą manipuluje

21:01



Twoje dziecko też stosuje na Tobie te sztuczki. Nie łudź się. Tak jest na 100%.


Bycie mamą to ciężkie zajęcie. Nie ma co ukrywać, że jest to praca, w dodatku nie należąca do najłatwiejszych, a nasi „Szefowie” to wyjątkowo wymagające „bestie”. Lubią nas testować na różne, idealnie przez siebie wyćwiczone sposoby. Próbują płaczu, marudzenia, tupania, złoszczenia się, upierania się, czasami niejedzenia przygotowanych w pocie czoła posiłków, domagają się uwagi i zabawy właśnie w tej chwili i nie chcą widzieć słowa sprzeciwu, w innym przypadku …. Czytaj kilka linijek wyżej.

Nie ma co, potrafią dać w kość. Bywamy na te nasze Skarby złe, czasami nawet wściekłe (nie zaprzeczaj, bo nie uwierzę!). Zaciskamy jednak zęby i z uśmiechem na twarzy, po raz setny uspakajamy małego terrorystę i zaczynamy wspólną zabawę. Na twarzy uśmiech, a w głowie myślisz sobie: „to dziecko chyba się zepsuło, gdzie jest jakiś serwis, żeby je naprawili!”, „Jak nie przestanie marudzić wyskoczę przez okno, albo z balkonu!”, „Ucieknę z domu pod osłoną nocy, tak zostawię męża z dzieckiem niech on się męczy” itp.

Już wyciągasz z szafy walizkę, planujesz co ze sobą zabierzesz, zastanawiasz się, gdzie ukryć zapakowaną torbę, żeby nikt jej nie zauważył, aż tu nagle, Twoje dziecko robi jedną z tych magicznych, wymazujących pamięć o złości i złym humorze, czynności:

  1.  Wyciąga do Ciebie swoje, malutkie łapki i zarzuca Ci je na szyję, tak zawieszone jak małpka tuli się do Ciebie, a Ty czujesz to jego ciepełko, małe włoski łaskoczą Cię po nosie i już nie wiesz o co było tyle krzyku.
  2. Tuląc się do Ciebie ZASYPIA i widzisz tą spokojną, delikatnie uśmiechniętą buzię, z której czytasz jak z otwartej księgi: „mamo kocham Cię, czuję się tak bezpiecznie kiedy mnie przytulasz”. Czy Ty się w ogóle złościłaś? Nie możliwe, Twoje dziecko to Aniołek.
  3. Uśmiecha się do Ciebie z tą swoją niewinną minką. Niby tak niewiele, a każdą matkę taki mały, bezzębny lub z wystającymi dwoma ząbkami uśmiech rozłoży na łopatki.
  4. Głośno chichocze. Co tu dużo mówić. Przyznaj się, że kiedy Twoje dziecko zaczyna się głośno śmiać Ty śmiejesz się razem z nim. Nie ma nic bardziej zaraźliwego od dziecięcego chichotu ze zwykłych rzeczy: upuszczonej zabawki, zabawy w „akuku”, połaskotania w stópkę. Zły humor pryska jak bańka mydlana.
  5. Spojrzenie, które razem z Mr Rightem nazywamy „czarowaniem oczami”, to coś w rodzaju oczu „kota ze Shreka”. Patrzy na Ciebie tymi swoimi wielkimi, ślicznymi oczkami i widzisz w nich, że mimo, że daje Ci w kość to kocha Cię najmocniej na świecie i te oczy krzyczą „Mamusiu, ale ja Cię kocham!”. Poziomem wyżej jest usłyszenie tego z ust swojego dziecka. No kto pozostanie obojętny? NIKT!

Bez dwóch zdań: dzieci mają na nas haka, znają nasze słabości i potrafią to wykorzystać. Wystarczy, że zastosują jedną z wymienionych wyżej czynności i w magiczny sposób znika nasza złość, zmęczenie, frustracja, bezsilność. Czy to oznacza, że jesteśmy słabi i łatwo nami manipulować? Absolutnie nie. Po prostu jesteśmy rodzicami, a dzieci nie manipulują nami, one robą to szczerze. Pokazują nam, że mimo swojego „złego” zachowania, bardzo, ale to bardzo nas kochają, a my jesteśmy dla nich najważniejsi i odwrotnie oczywiście.

Też macie takich magików w swoich domach?

Jakich jeszcze sztuczek używają, by zmiękczyć Wasze serca i poprawić Wasze humory? 

To Cię może zainteresować

8 komentarze

  1. No sama prawda :) to właśnie jest w dzieciach fajne, że są one szczere. Pokazują to co naprawdę czują. Wiadomo, nie zawsze jest super. Czasem człowiek opada z sił, ma gorszy dzień. Ale gdy się widzi, jak ta mała buzia się do ciebie uśmiecha albo jak dziecko się w ciebie wtula, to zapominasz o całej złości.

    P.S. lubię Twój styl pisania. Przyznaję, że pierwszy raz weszłam na Twojego bloga, gdy organizowałaś konkurs z karuzelką Canpol Babies. Co prawda nie wygrałam, ale tak mi się spodobał Twój blog i fanpage na Facebooku, że postanowiłam zostać. Czekam na nowe, ciekawe posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci potrafią nam zepsuć i poprawić humor w 3 sek :)
      Bardzo, bardzo mi miło słyszeć takie słowa uznania! Od raz człowiekowi bardziej się chce i ma powera do dalszej pracy! ;))))

      Usuń
  2. Oj magik, magik.
    Niby takie małe, a bardzo dobrze wie czego chce. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te malutkie istotki szybko potrafią rozgryźć co na nas rodziców działa najlepiej :) Mają różne taktyki - wiedzą kiedy się uśmiechnąć i kiedy zapłakać ... Czasami mam wrażenie, że są mądrzejsze, niż nam się wydaje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona na pewno są mądrzejsze niż nam się wydaje :P Mała Zet codziennie mnie o tym przekonuje :P

      Usuń
  4. Dzieci uwielbiają nami manipulować. Szczególnie gdy patrzą się na nas tymi małymi oczkami i czekają aż pękniemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym ich oczom nikt sie nie oprze! Czarują nimi!

      Usuń
  5. och skąd ja to znam. Przy zasypianiu jest wojna, nie chce spać, wychodzę, jest płacz, wracam, nagle cisza i potulnie kładzie się na podusi i uśmiecha. ;) Albo coś zbroi, a później przychodzi i mnie gładzi po plecach albo się do nich przytula <3

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge