Obnażam się!

09:07

Zostałam nominowana. Nie do Oscara, ani nie do odstrzelenia ;)

Mówi Wam coś Libster Blog Award?

To ja Wam powiem czym to się je.
„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”.

Kto wywołał mnie do tablicy? Podziękowania należą się Darii z zaraz-wracam.pl, podjęłam rękawicę i odpowiadam na Twoje pytania!


1.  Czego nie lubisz w ludziach?
Z zasady lubię ludzi. Staram się być miła, chociaż z różnym skutkiem ;) Co powoduje u mnie wzrost adrenaliny w kontaktach międzyludzkich? Nie znoszę zarozumiałości. Jak płachta na byka działa na mnie upieranie się przy swoim zdaniu, chociaż nie ma się racji. To nic strasznego przyznać się, że nie miało się racji. Naprawdę! Nie lubię też nadmiernego użalania się. W życiu nie jest łatwo, nikomu. Jednak jeśli nic nie robisz, by poprawić swoje życie to przynajmniej nie narzekaj. To chyba tyle. A nie jeszcze nie lubię fałszywości, ale to jak każdy.

2. Co robisz w wolnych chwilach?
Momencik, niech się zastanowię. Jestem mamą, więc co to są wolne chwile? Żartowałam, nie ma tak tragicznie. Jeśli pogoda jest taka jak obecnie, czyli paskudna to nic nie przebije dobrej książki. Od jakiegoś czasu wkręciłam się w blogosferę, więc szaleję po różnych blogach i czytam, czytam. Zauważyliście, że wszystko sprowadza się u mnie do czytania? Jeśli pogoda jest ładna to obowiązkowo muszę wyjść z domu. Z racji, że Mała Zet jest mała to ograniczam się do spacerów, wycieczek, zwiedzania. Kiedy podrośnie to wrócimy do rowerów, rolek itp. Czasami kiedy podrzucimy komuś Małą to z Mr Rightem wskoczymy na motor i łapiemy wiatr we włosy!

3. Wymień swoje trzy zalety.
O matko i córko, jak ja nie lubię takich pytań. To jedno z najtrudniejszych, ale bardzo ważnych w budowaniu własnej wartości. Jestem pomocna. Jeśli ktoś poprosi mnie o pomoc to postaram się pomóc w miarę swoich możliwości. Staram się nie odmawiać, chyba, że przerasta to moje możliwości. Jestem asertywna. Uważam to za zaletę. Trzeba potrafić powiedzieć nie w odpowiednich momentach. Zaleta numer trzy to multizadaniowość – to chyba potrafią wszystkie mamy. Mózgi mamy podzielone na małe kawałeczki i każdy z nich ogarnia coś innego, każda ręka wykonuje coś innego a nogą jeszcze dziecku bujamy w foteliku ;)

4.Największy uśmiech na Twojej twarzy wywołuje… ?
Będę bardzo mało oryginalna, ale Mała Zet jednym gestem potrafi wywołać mój uśmiech. Jej śmiech jest tak zaraźliwy, że nie można przejść obok obojętnie. Drugim takim elementem jest Mr Right, jego hasełka czasami mnie rozbrajają. Chcę go zabić, a on rozłoży mnie na łopatki. Jak ich nie kochać? (nic ciekawego nie wymyśliłam, nuda co nie?;)

5.Ulubiony zapach
Uwielbiam zapach bzu! Kiedy kwitnie muszę zerwać kilka gałązek i postawić w salonie. Drugim takim zapachem są święta Bożego Narodzenia, przygotowania do nich, zapach pierników, CUDO! Jednak całkowitym numerem jeden wśród zapachów jest zapach mojego dziecka! Powiedźcie, że też tak macie, że nie tylko ja uwielbiam wąchać te stópki, rączki, główkę?:)

6.Jaką książkę polecasz na jesienny wieczór?
Ojej. Tyle ich, że nie wiem co wybrać! Podam Wam kilka tych, które jako pierwsze przyjdą mi na myśl. „Cień Wiatru” Zafona, serię „Arabska Żona”, „Arabska Córka”, „Arabska Krew”.

7.  Jak najlepiej zacząć dzień?
Nie wiem jak najlepiej, ale wiem jak my zaczynamy i bardzo nam się to podoba. Wstajemy wcześnie. To znaczy Mała Zet wstaje wcześnie, a ja po prostu nie mam wyjścia! Pobudka koło 7.00 a później czas na zabawę. W łóżku, na podłodze, w huśtawce, gdzie przyjdzie nam ochota. Koło 9 czas na tulenie, mleczko i pierwszą drzemkę Małej Zet. Czyś to nie jest cudownie zaczęty dzień? Oczywiście czasami fochy Małej psują ten piękny układ, ale każdy ma prawo do focha, a Mała Zet jest kobietką, więc focha ma w naturze ;)

8.Skąd pomysł na nazwę bloga?
To był szybki strzał! Mamatorka – w wersji rozszerzonej i pierwotnej miało być Mama Amatorka (pierwsze dziecko, więc jestem amatorką, która zdobywa doświadczenie za pomocą prób i błędów), jednak stwierdziłam, że za dużo tych samych sylab obok siebie i graficznie nie wygląda to ładnie, a wymawiając też dziwnie mi brzmiało. Dlatego nastąpiło cięcie i powstała Mamatorka.

9.Jak chciałabyś spędzić swój ostatni dzień?
Jeśli miałabym możliwość wyboru to chciałabym spędzić go z rodziną, w ogrodzie przy domu, wśród zieleni, pięknie nakrytego kolorowego stołu. Ja w podeszłym wieku, siwa, pomarszczona ale szczęśliwa. Obok Mr Right równie siwy i pomarszczony ale nadal trzymający mnie mocno za rękę, jak w dniu kiedy się poznaliśmy. Przy stole nasze dzieci. Z rodzinami. Po ogrodzie biegające nasze wnuki. Słońce cudownie świecące, domowe ciasto pachnie, zimna lemoniada orzeźwia. O taki ostatni dzień będę się modlić każdego dnia.

10.Gdzie chciałabyś spędzić wymarzone wakacje?
Jest kilka takich miejsc. Hiszpania jest jednym z nich. Marzy mi się wycieczka objazdowa po tym kraju. Nie pogardziłabym również Malediwami, Bali i innymi miejscami, gdzie słońce świeci, woda jest przezroczysta i czas płynie wolniej.

11.Czym jest dla Ciebie rodzina?
Nie będę oryginalna – rodzina jest dla mnie najważniejszą wartością. Zarówno ta, w której dorastałam, jak ta którą stworzyłam razem z Mr Rightem i Małą Zet. Rodzina to miłość, spokój, zabawa, ale również praca, wyrozumiałość, kompromisy.

Ufff przebrnęłam przez wszystkie pytania. Nie było łatwo, ale mam nadzieję, że czegoś o mnie się dowiedzieliście.

Teraz czas na moje nominacje:

Teraz czas na pytania:
  1.  Dokończ zdanie. Dzień bez … to dzień stracony.
  2.  Poranny ptaszek czy śpioch. Do kogo Ci bliżej?
  3. Gdybyś złapała złotą rybkę to o co byś ją poprosiła? Jak we wszystkich bajkach masz trzy życzenia.
  4. Czego nie lubisz w blogowaniu?
  5. Na co zwracasz uwagę czytając inne blogi?
  6. Co zaskoczyło Cię w blogowaniu?
  7. Jaka jest Twoja największa wada?
  8. Jaki jest Twój sposób na zwalczenie jesiennej chandry?
  9. Jaką najdziwniejszą rzecz miałaś w swojej torebce?
  10. Gdybyś mogła cofnąć się w czasie, aby przeżyć raz jeszcze wybrany dzień, jaki dzień byś wybrała?
  11. Bliżej Ci do osoby poukładanej, czy stawiasz na spontaniczność?


Podejmujcie rękawice? Miło będzie przeczytać odpowiedzi :) 


To Cię może zainteresować

14 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. w takim razie czekam na Twoje odpowiedzi :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. dzięki za nominację :) mam nadzieję, że sprostałam wyzwaniu :)

      Usuń
  3. Nominacja w pelni zasluzona. Dziekuje za cynk na ciekawie blogi. Zaraz biore sie za czytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Czytaj, czytaj bo na prawdę warto :)

      Usuń
  4. Bez! Ja też kocham ten zapach! U mnie idzie w parze jeszcze z konwaliami - zawsze ubolewam nad tym, że tak szybko się kończy sezon na te piękne kwiaty )

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za nominację. Teraz muszę jakoś sprostać tym pytaniom. Chociaż niezłym wyzwaniem będzie też stworzenie listy pytań ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę doczekać się odpowiedzi! To prawda ułożenie pytań też nie jest proste ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kochana ale ze mnie wredziol, że Cię nie nominowałam!

      Usuń

FACEBOOK

Google+ Badge