Apel do naszych mężczyzn

18:16


Jestem kobietą i bardzo lubię nią być. Jestem też matką, matką karmicielką, a matka karmicielka też jest kobietą. Niby jest to wszystko bardzo logiczne i oczywiste, a jednak często zatracamy naszą kobiecą stronę, gdy wpadniemy w rutynę macierzyństwa. Nie jest tak trudno zapomnieć o tym, że jesteśmy przede wszystkim kobietami - w końcu mamy wiele na głowie. Czasem wydaje nam się, że cały świat czegoś od nas oczekuje. Ciężko jest czuć się kobieco w dresie, który wisi na naszym tyłku od jakiegoś czasu, który ma na sobie ślady pochodzące z wnętrza naszego maleństwa (czyt. kupa, ślina i inne takie). Gdy dołożymy do tego brak makijażu (tak, tak pomalowane jedno oko – bo na drugie brakło czasu, ponieważ obiad się przypalał, a dziecko właśnie w tej chwili czegoś chciało – nie zalicza się do makijażu) i fryzurę zwaną delikatnie „artystycznym nieładem”. To wszystko może zdeptać i wbić w ziemię nasze poczucie wartości jako kobiety i mamy wrażenie, że większość widzi nas już tylko jako matki. W taki sposób stajemy się marudnymi jędzami. Drodzy Panowie to od Was zależy Wasza spokojna głowa, bo kobieta, która czuje się kobieco jest skarbem.

Nie potrzebujemy zbyt wiele, by znów poczuć się jak na prawdziwą kobietę przystało. Oto lista, którą należy wydrukować i przedstawić naszym mężom, partnerom itp. A najlepiej przykleić ją w domu na lodówkę (tam najczęściej faceci zaglądają). Drodzy Panowie to nie jest trudne, wystarczy trochę dobrej woli i miłości:)

  1. Potrzebujemy przynajmniej 15-20 min dziennie tylko dla siebie (nie liczy się czas spędzony w toalecie), które możemy poświęcić na co tylko chcemy – kawę, wreszcie wypitą na ciepło, książkę, którą próbujemy już czytać kolejny miesiąc czy poleżenie w bezruchu ze słuchawkami na uszach. Ma to być taki czas, by odpocząć psychicznie. Drodzy Panowie zapamiętajcie, że wołanie co 2 min., że dziecko czegoś chce nie pomaga w relaksowaniu się. Potrzebujemy chwili czasu, by poczuć, że nie zatraciłyśmy w tym wszystkim siebie.
  2. Potrzebujemy komplementów, nie musi to być od razu pieśń pochwalna na naszą cześć (chyba, że masz w domu poetę;) wystarczy proste „pięknie dziś wyglądasz”.
  3. Potrzebujemy dwóch słów, bardzo prostych słów „Kocham Cię” powtarzanych jak najczęściej.
  4. Potrzebujemy otrzymać od czasu do czasu prezent, nie musi to być kolia z brylantami, wystarczą czekoladki, kwiatki, coś co upewni nas, że nadal o nas pamiętacie (chociaż brylantem nie pogardzimy)
  5. Potrzebujemy dostać czasem od Was romantycznego sms-a (sms o treści „co dzisiaj na obiad” nie jest romantyczny!).
  6. Potrzebujemy ubrać się seksownie, zrobić staranny makijaż i fryzurę, więc zaproście nas czasem gdzieś– z żoną też trzeba można, a nawet trzeba umówić się na randkę! (tutaj przyda się również pomoc dziadków, cioć, wujków lub niani, którzy zaopiekują się naszym szkrabem).Potrzebujemy czasem wyjść z przyjaciółkami i móc nie rozmawiać o pieluchach, dzieciach, zupkach itp. (drodzy Panowie chodzi o to, żebyście przejęli obowiązek opieki nad maluchami).
  7. Potrzebujemy pomalować paznokcie – zadbane dłonie naprawdę potrafią poprawić humor.
  8. Potrzebujemy seksownej bielizny (nie tej bawełnianej dla Matki Karmicielki).
  9. Potrzebujemy seksu – tak drodzy Panowie my też, potrzebujemy seksu (może nie tak często jak Wy, ale też go potrzebujemy;).
  10. Potrzebujemy chwili na domowe SPA – długa kąpiel, balsamy, olejki itp. Tak ładujemy akumulatory do dalszej domowej walki.

A Wy Drogie Mamy i Przyszłe Mamy co jeszcze dopisałybyście do tej listy ? 

To Cię może zainteresować

11 komentarze

  1. Wydaje mi się, że to co najważniejsze napisałaś. Ja jednak dopiszę jeszcze coś do kobiet, a nie mężczyzn - to samo stwierdzenie pada u mnie dziś na blogu: Nie ma większego dowodu na kobiecość niż macierzyństwo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz 100% racji! Macierzyństwo to również dowód na kobiecość :) ale czasami tak zatracamy się w byciu mamą, że zapominamy o sobie :)

      Usuń
  2. W sumie to wiele z tych rzeczy udaje mi się już realizować, ale to przede wszystkim zasługa tego, że moje dzieciątka to już spore chłopaki i zdarza im się czasem zapomnieć, że mają matkę, a wtedy mam czas na gorącą kawę albo książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej możliwości poczytania książki to jak na razie trochę Ci zazdroszczę ;)

      Usuń
  3. Super post kochana! Ciesze się niezmiernie że Ty mnie odnalazłaś a ja dzięki Tobie odnalazłam Cię :)
    Bardzo mądrze i przemyślanie to napisałaś i nic bym nie dodała. Ja się cieszę, że mam męża który daje mi wszystko co tu wymieniłaś.
    A teraz spadam do starszych postów bo strasznie podoba mi się jak piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż za prawdziwy post ;) Czytasz mi w myślach... kobiety często zapominają o sobie, mężczyźni zapominają o kobietach, i tak brniemy w nieznane... od czasu do czasu trzeba sobie przypomnieć jak to jest być ATRAKCYJNĄ, zrobić coś dla siebie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Potrzebujemy??? Chyba nie...żartuję świetny tekst:)

    OdpowiedzUsuń
  6. lista mi się podoba :D szczególnie punkt 5 :D bo faktycznie kiedyś to było tak, że sms przyprawiał nas o ciarki na całym ciele !
    a dziś?
    dziś kiedy widzę wiadomość "od niego" to nawet 'nie chce mi się' czasem jej otworzyć :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Punkt 7 - niby takie banalne a daje tak dużo! Kurcze, zapisuję się w następnym tygodniu do kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń

FACEBOOK

Google+ Badge